Konrad Kujawski: Niecierpliwie czekałem na pierwszą gwiazdkę

    Konrad Kujawski: Niecierpliwie czekałem na pierwszą gwiazdkę

    Konrad Kujawski, aktor wrocławskiego Teatru Lalek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wigilia kojarzy mi się z czekaniem na pierwszą gwiazdkę. Jako dziecko wysiadywałem w oknie i czekałem, aż się pojawi, a później wszystkich o tym informowałem.
    Prezenty były po kolacji i nie niecierpliwiłem się, jak siadaliśmy do stołu, bo zawsze lubiłem jeść. Próbowałem wszystkiego i nie mogłem doczekać się pierwszego dnia świąt, kiedy na stole królowała pieczona gęś. Ojciec przyrządzał ją w brytfannie, nawet w czasach, gdy w sklepach mięsa było jak na lekarstwo. Nieogryziony korpus zostawał w piekarniku, wstawaliśmy dyskretnie od stołu i go skubaliśmy w tajemnicy przed sobą. Zdradzały nas tylko resztki przypraw wokół ust. Było mnóstwo śmiechu.

    Po kolacji wigilijnej były prezenty, nie zawsze trafione, ale miło wspominam nawet to specyficzne rozczarowanie.

    Kiedy przestałem wierzyć w Mikołaja? Gdy przez przypadek znalazłem kilka rzeczy, które później wylądowały pod choinką. Przyjąłem to bez bólu. I dalej, jak gdyby nigdy nic, pisałem do Świętego listy.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama