Stanisław Szelc: Święta pachnące marcepanem

    Stanisław Szelc: Święta pachnące marcepanem

    Stanisław Szelc, satyryk z kabaretu Elita

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Najszczęśliwsza Wigilia, jaką miałem w życiu, to była ta, którą przeżyłem w Miliczu zaraz po powrocie z Syberii.
    Miałem 7 lat i po raz pierwszy ubierałem prawdziwą choinkę z zielonymi igłami, a mama zrobiła z marcepanu najsmaczniejsze cukierki, jakie kiedykolwiek jadłem.

    Takie święta to była dla mnie wielka nowość, bo urodziłem się na gołym stepie. Jako drzewko bożonarodzeniowe służył nam zwykle kolczasty krzak - karagajnik, z ogromnymi korzeniami. Moje starsze siostry, które teraz są ode mnie młodsze - bo z wiekiem u kobiet występuje taka prawidłowość - wieszały na nim zamiast bombek kulki z bawełny.
    Natomiast w Miliczu, do którego mam wielki sentyment, bo był pierwszym polskim miastem, w którym mieszkałem, na Boże Narodzenie mieliśmy prawdziwy świerk. Pamiętam, jak z wywalonym z przejęcia językiem kleiłem łańcuchy na tę choinkę. Klej był z mąki i wody. Siostry zrobiły aniołki z waty.
    A do tego mama zdobyła marcepan z paczek z "unry", kakao i zrobiła z niego cukierki, które potem w kolorowych papierkach zawisły na choince.
    Zapachu tych cukierków nie zapomnę do końca życia. Do dziś przepadam za marcepanem.
    Zapachu tych cukierków nie zapomnę do końca życia. Do dziś przepadam za marcepanem. Na stole na pewno była kutia z pszenicy i miodu, bigos. Moja mama była wspaniałą kucharką. Wszystkie potrawy stały w naczyniach na obrusie, pod którym obowiązkowo leżało siano, wyrwane z pyska naszej prawdziwej kozie, którą nazywaliśmy alpejską, bo miała gęste futro. Nie wiem, skąd ten pomysł, że pochodziła z Alp, ale na pewno musiałem ją paść. W wigilijną noc, po kolacji, tam w Miliczu, pobiegłem do niej, żeby posłuchać, co mi powie. Czekałem, czekałem, ale nie doczekałem się. Ni cholery nie chciała przemówić ludzkim głosem. Tylko bodła.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama