Wałbrzych: Budżet wzrostu czy upadku?

    Wałbrzych: Budżet wzrostu czy upadku?

    Artur Szałkowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Potężne kwoty pochłoną miejskie inwestycje. Niestety, urośnie także dług gminy Wałbrzych.
    Władze Wałbrzycha zaplanowały, że w 2010 roku dochody gminy wyniosą ponad 328,5 mln zł i będą... niższe od tych z 2009 roku o około milion. Tak wynika z projektu budżetu.

    - Na razie nie uwzględniliśmy pieniędzy, które mamy dostać na realizowane inwestycje, na przykład z funduszy Unii Europejskiej - tłumaczy Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha. - W tej chwili są to pieniądze wirtualne. Ich dokładną kwotę poznamy dopiero w momencie podpisania umów na realizację inwestycji.


    Planowany jest też wzrost wydatków. Mieszkańcy mogą być jednak zadowoleni, bo w przyszłym roku rozpocznie się wiele inwestycji, w tym remontów dróg. Według projektu budżetu wydatki inwestycyjne mają wynosić ok. 100 mln zł. Na niespotykaną dotychczas skalę będą remontowane drogi w mieście. Ale to już wałbrzyska specjalność w roku wyborów samorządowych.

    Gmina planuje wzrost wydatków z ponad 344 mln zł w tym roku do ponad 365 mln w przyszłym. To głównie efekt udziału gminy w projektach, które dostały dofinansowanie z funduszy unijnych, między innymi modernizacji zamku Książ i byłej kopalni Julia. Najbardziej niepokojący jest jednak rosnący deficyt gminy. W 2009 roku wyniósł niespełna 14,7 mln zł. Tymczasem w projekcie przyszłorocznego budżetu osiągnął poziom prawie 37 mln zł.

    - Ten poziom deficytu sprawia, że wskaźnik zadłużenia gminy sięga 53 procent - wyjaśnia Piotr Kruczkowski. - Będzie on jednak systematycznie spadał wraz z wprowadzaniem do budżetu dochodów ze źródeł zewnętrznych.

    Do hurraoptymizmu nie ma jednak powodu. Tym bardziej że gmina planuje zaciągnięcie w przyszłym roku kolejnego kredytu bankowego w wysokości 36 mln zł. I właśnie to budzi największy niepokój radnych opozycji.

    - Zaciąganie przez gminę kolejnego kredytu może sprawić, że Wałbrzych podzieli los niedalekiego Żarowa - przekonuje Paweł Szpur, radny opozycji. - Nie podoba mi się także nawarstwienie wielu inwestycji w mieście w ciągu jednego roku. Przecież można było je realizować systematycznie. To ewidentne przedwyborcze działania władz miejskich.


    Inwestycje miejskie pochłoną około 100 mln zł
    W 2010 roku planowane jest rozpoczęcie remontów ulic: Sienkiewicza, Kościuszki, Moniuszki, Lewartowskiego, gen. Zajączka, Uczniowskiej, Piastów Śląskich, Jeździeckiej, Sokołowskiego, Kusocińskiego, Ratuszowej i 11 Listopada oraz placów: Kościelnego i Teatralnego. Same drogi pochłoną ponad 78 mln zł (część pieniędzy pochodzi z funduszy unijnych). W przyszłym zostanie zamontowany system przeciwpożarowy w zamku Książ i rozpocznie się modernizacja III piętra obiektu. Wartość inwestycji to ponad 15,2 mln zł. Ruszy także pierwszy etap tworzenia Parku Wielokulturowego na terenie byłej kopalni Julia. Koszt - ponad 52,5 mln zł. Te inwestycje również mają dostać dofinansowanie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama