Gazeta Wrocławska » Opinie » Bardziej prawdopodobne, że zaatakuje cię oprych

Bardziej prawdopodobne, że zaatakuje cię oprych

Data dodania: 2009-12-01 22:09:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-01 22:09:34

Gazeta Wrocławska

Hanna Wieczorek

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Rozmowa z Tomaszem Pissem, wrocławskim psychiatrą.

W nocy z poniedziałku na wtorek doszło we Wrocławiu do tragedii. Mężczyzna zaatakował nożem przechodnia, który wybrał się z psem na spacer. Zakrwawiony nożownik wsiadł do autobusu i głośno zwierzał się innym pasażerom, że jest mesjaszem...

Z tego opisu nie mam prawie wątpliwości, że mężczyzna, który zaatakował nożem przechodnia, jest chory psychicznie. Oczywiście stuprocentową pewność dałoby tylko badanie.
∨ Czytaj dalej


To znaczy, że strach wyjść wieczorem z domu, bo może nas zaatakować osoba chora psychicznie?


Bzdura. Wśród chorych psychicznie notujemy mniej przestępstw wynikających z agresji, niż wynosi średnia krajowa. Znacznie bardziej prawdopodobne jest, że dostaniemy po głowie wieczorem na ulicy od jakiegoś oprycha, który chce dostać dychę na piwo, lub zostaniemy pobici na rynku przez chłopców po amfetaminie, którzy szukają pretekstu do bójki, by rozładować sztucznie pobudzoną agresję.

Jednak czasem dochodzi do takich tragedii.


Tak, ale bardzo rzadko. Najczęściej na agresję chorych psychicznie narażona jest rodzina, sąsiedzi. Zdarza się, że po zdiagnozowaniu choroby psychicznej, chory nadal uważa się za zupełnie zdrowego człowieka i broni się, uważając, że jest prześladowany, podejrzewając wszędzie naokoło spiski przeciwko sobie. Czasem słyszy głosy, które każą mu coś zrobić.

Mówi Pan, że to bardzo rzadkie wypadki. Jednak wydaje się, że przybywa ich w zastraszającym tempie. Co chwilę słyszymy, że ktoś wyjął broń i zaczął strzelać do przypadkowych ludzi. I to nie tylko w USA, ale i w Europie.


Nie, to tylko kwestia nagłośnienia. Na oddziale, na którym pracuję, takich przypadków jest kilka rocznie. Nie więcej niż zwykle. Ludzi po prostu fascynują krwawe zbrodnie, więc bardziej nagłaśnia się je w prasie, radiu, telewizji. Inna sprawa, że w związku z bezrobociem, narastającym kryzysem, rośnie poziom agresji u ludzi. Prawie nie słyszy się na ulicy takich słów, jak proszę czy przepraszam. Tyle że jest to zjawisko społeczne, które niewątpliwie powoduje też wzrost agresji u ludzi chorych psychicznie.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.