Fantastyczne opowieści z Opery Wrocławskiej

    Fantastyczne opowieści z Opery Wrocławskiej

    Magdalena Talik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Waldemar Zawodziński zrealizował "Opowieści Hoffmanna" z fantazją równą tej, jakiej potrzebował sam Ernst Teodor Amadeusz Hoffmann, by je stworzyć, i Jacques Offenbach, by napisać do nich tak niezwykłą muzykę. Spektakl w Operze Wrocławskiej śmiało można nazwać wydarzeniem.
    Przedsięwzięcie było ogromne pod względem budżetu i zaangażowania sił (w przedstawieniu występują niemal wszyscy soliści Opery). Waldemarowi Zawodzińskiemu udało się wyczarować anturaż iście magiczny. W każdym z aktów, w którym poznajemy kolejne kobiety tytułowego Hoffmanna, scenografia idealnie oddaje świat fantazji. Jedynie Hoffmann (rumuński tenor Aleksander Badea) i jego przyjaciel Niclausse (Anna Bernacka, znowu w męskiej roli) są tu ubrani w stroje współczesne.
    Dla widzów ma być czytelne, że wszystkie pozostałe postaci to wytwory wyobraźni literata. Jak Olimpia (doskonała Joanna Moskowicz) - mechaniczna lalka, która zaśpiewa i zatańczy… pod warunkiem, że ktoś ją nakręci jak budzik.

    Ewa Vesin (Giulietta) wygląda jak grzech w wysokich czerwonych butach za kolano, a jej świta przypomina postaci z gabinetu sado-maso. Ludzie zamknięci w specjalnych kapsułach z finału I aktu budzą skojarzenia z eksponatami utopionymi w formalinie. Zupełnie zadziwia łódź wenecka, której dziób to głowa człowieka, a belki podtrzymujące baldachim to pokryte pajęczyną żebra.

    Zgodnie z zapewnieniem dyrektor Opery Wrocławskiej Ewy Michnik, w tej inscenizacji muzyka skrzy się dowcipem i uwodzi, a i choreografię, choć brak tu scen baletowych, udało się wyeksponować. Show kradnie zwłaszcza Aleksander Zuchowicz - lokaj w baletowej spódniczce.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      świetne przedstawienie

      laco (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 21

      świetne przedstawienie. Te dzisiejsze sposoby na robienie widowiska, Są niczym w przyłożeniu do takiego wydarzenia. A show został skradziony przez Aleksandra Zuchowicza, który z jakąś naturalnym...rozwiń całość

      świetne przedstawienie. Te dzisiejsze sposoby na robienie widowiska, Są niczym w przyłożeniu do takiego wydarzenia. A show został skradziony przez Aleksandra Zuchowicza, który z jakąś naturalnym darem rozbawiania ludzi, po prostu go sobie przywłaszczył.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama