A może tak, ochrzcić tę arterię imieniem klubu: Śląska...

    A może tak, ochrzcić tę arterię imieniem klubu: Śląska Wrocław?

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z prof. dr. hab. Krzysztofem Bilińskim.
    Internauci wybrali nazwę ulicy w pobliżu stadionu na Maślicach. Ma się zwać "Śląska", ale nie pochodzi od Dolnego, Górnego czy Opolskiego Śląska, tylko klubu sportowego Śląsk Wrocław. Przechodnie, a zwłaszcza goście Euro 2012, skojarzą nazwę z klubem?

    Obawiam się, że niekoniecznie. Nazwa wchodzi w interakcje z ustaleniami ściśle geograficznymi. Kojarzy się przede wszystkim ze Śląskiem - regionem. Jakimś rozwiązaniem byłoby umieszczenie tej nazwy w cudzysłowie: ul. "Śląska".

    Ale w takiej wersji brzmi to dwuznacznie...


    Ktoś mógłby zapytać, co to znaczy. Czy ta ulica jest mniej, czy bardziej "śląska"? Czy to określenie wartościuje Śląsk?

    Jest lepsze rozwiązanie?


    Najlepsza - o ile w ogóle ulica ma się tak nazywać - byłaby nazwa ulica Śląska Wrocław. Czy internauci z Europy Zachodniej zorientują się, o jaki klub chodzi?

    Kibice spoza Polski mogliby ją zaakceptować metodą skojarzeń, np. z AC Milan?

    Gdyby nazwać jakąś ulicę "AC", nazwa wskazywałaby na jakąś spółkę, a spółek na świecie jest bez liku.

    Jak wyglądałaby odmiana nazwy ulicy?
    Nazwa wchodzi w interakcje z ustaleniami ściśle geograficznymi. Kojarzy się przede wszystkim ze Śląskiem - regionem.
    Przy ulicy Śląska Wrocław, na ulicy Śląska Wrocław. Tak, jak odmienia się nazwa klubu. Gdyby pozostała sama nazwa "Śląska", z odmianą byłyby kłopoty: przy ulicy Śląskiej, ulicę Śląską.

    Nazwy są mylące, choćby ulica Wróbla.

    Ulica Wróbla, Słowicza są położone niedaleko siebie. Ich nazwy często są mylone, bo ludzie myślą, że był jakiś Słowicz, od nazwiska którego pochodzi nazwa ulicy. Niedaleko są ulice Sępia i Orla, co odmienia się przy ul. Sępiej i Orlej.

    Ulica Śląska może też być mylona. Może powinna sąsiadować z ulicami noszącymi nazwy innych klubów?


    Znając wzajemne animozje pseudokibiców, ulice stałyby się przedmiotem wandalizmu.

    Jako specjalista od Juliusza Słowackiego nie miałby Pan problemu z ulicą Słowacką?


    Mamy aleję Słowackiego. Słowacka powstałaby na podobnej zasadzie, na jakiej mamy ulicę Chorwacką czy Serbską, których nazwy pochodzą od nazw państw.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama