Data dodania: 2009-11-25 00:58:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-25 13:52:02
Paweł Czuma, dyrektor Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia (© Archiwum prywatne)
Władze miasta są niezwykle przychylne rowerzystom. Prezydent Dutkiewicz sam chętnie w weekendy korzysta z uroków rowerowych wycieczek z rodziną.
obiektywny rowerzysta (gość), 23.06.11, 19:23:56
Wszyscy wiemy ,że brak kary rozzuchwala to dlaczego policja ,straż miejska nie reaguje na przewinienia i złe zachowanie rowerzystów lub udaje ,że ich nie widzi. Czekanie ,aż coś się stanie nie jest dobrym rozwiązaniem i uznawanie rowerzystów jako " święte krowy" również .Główne przewinienia to - jazda na czerwonym świetle ,łamanie przepisów ruchu drogowego, zbyt szybka jazda na chodniku między pieszymi , nieuzasadniona jazda po chodnikach , po potrąceniu pieszego uciekanie z miejsca zdarzenia , celowe zajeżdżanie drogi samochodom,nie jeżdżenie po drodze dla rowerów, tzw. pyskówki , agresywne zachowania i brak przewidywania szczególnie na podzielonym chodniku tzn. dla rowerzystów i pieszych - przy czym pas dla pieszych jest niesamowicie wąski, co zmusza do wchodzenia pieszych przy wzajemnym omijaniu na pas dla rowerów , utrudnianie wyjazdu z zatoki autobusom komunikacji zbiorowej i wyprzedzanie mimo włączonego kierunkowskazu ,brak kultury , postrzeganie winy tylko u innych a nie u siebie inaczej brak samokrytycyzmu . Niektórzy rowerzyści innym rowerzystom utrudniają przejazd przez blokowanie uniemożliwiają wyprzedzenie,zajeżdżanie drogi ,nierespektowanie pierwszeństwa z prawej strony , brak wyrozumiałości , chamstwo ,agresja słowna i czynna itd. Nowością na Polskich ulicach są rowerzyści ze szczelnymi słuchawkami na uszach i podrygującymi w takt muzyki . Dlatego zastanawiam się czy respektowanie prawa nie dotyczy rowerzystów ? Czy wszyscy użytkownicy drogi tzn. zmotoryzowani i rowerzyści są równi wobec prawa i są tak samo dyscyplinowani ? Przecież rower jest pojazdem a rowerzysta użytkownikiem drogi i jazda ze słuchawkami to lekceważenie bezpieczeństwa dla siebie i zagrożenie dla innych !Rowerzysta musi myśleć i przewidywać jak każdy uczestnik ulicy czy chodnika oraz mieć ograniczone zaufanie do innych. Dlatego szaleńcza jazda po drodze na której może znaleźć się dziecko ,starzec, osoba na deskorolce czy na rolkach ,pies na długiej smyczy , roztargniony pieszy , inny rowerzysta ,samochód przejeżdżający pas rowerowy powinna być w razie potrzeby ograniczona . Podane przykłady i jak najbardziej możliwe na trasie jazdy rowerem powinny zmuszać do myślenia i przewidywania a nie do ułańskiej fantazji i zasady ,że to na rowerzystę muszą uważać wszyscy. Jak wiadomo rower rozpędza się niekiedy to 50 km na godzinę a widok szybko jadących rowerzystów jest znany dlatego uderzenie roweru w pieszego nie należy do przyjemnych i może skończyć się poturbowaniem i stanie się rannym. Niektórzy rowerzyści są tak bezkarni i bezczelni ,że widok policjanta i strażnika nie powoduje nawet okazjonalnego respektowania prawa i normalnego zachowania. Ostatnio w miastach przy braku dostatecznej ilości dróg dla rowerów obserwuje się masowy wjazd rowerzystów na chodniki i okupowanie chodników . Między innymi wypożyczalnie rowerów zwiększyły ilość rowerzystów na chodnikach a trzeba zaznaczyć ,że nie wszyscy rowerzyści są święci i niewinni jak baranki jadąc po często zatłoczonych pieszymi chodnikach . Wprowadzone kontrapasy na ulicach są ułatwieniem dla rowerzystów jeżeli wiedzą jak się po nich poruszać . Ale są zmorą dla zmotoryzowanych i pieszych , gdyż równowaga w niektórych miejscach została zachwiana na korzyść rowerzystów .W ostatnim półroczu ilość poszkodowanych i rannych rowerzystów zwiększyła się i trzeba statystykę monitorować .Jeżeli taki stan rzeczy tzn.kolizyjność ,wypadki ,ranni i zabici z udziałem rowerzystów będzie miał tendencję zwyżkową to winę za to ponosi Ewa Wolak i Oficerowie Rowerowi w miastach .Ponoszą dlatego - bo to oni byli propagatorami roweromanii za wszelką cenę i masowy wyjazd rowerów także na zatłoczone ulice i chodniki . Wiedząc ,że mentalność , znajomość i respektowanie prawa ,dyscyplina ,brak dostatecznej ilości dróg rowerowych są niedostateczne u nas i u naszych rowerzystów . Nie zdają sobie sprawy ,że nasze miasta to nie to samo co przykładowy Amsterdam ,Kopenhaga na które tak chętnie wymienieni się powołują i zachęcają do masowej "okupacji" miast bez przygotowania infrastruktury i wiedzy rowerzystów . Co kończy się w najlepszym przypadku uszkodzeniem roweru a w najgorszym przypadku uszkodzeniem ciała w wyniku kolizji lub bycie intruzem w wielu miejscach pedałowania . Jestem rowerzystą i wstydzę się za poczynania i zachowania niektórych rowerzystów a bez wzajemnej akceptacji i tolerancji u wszystkich użytkowników ulicy i chodnika -nie będzie się dobrze i bezpiecznie jeździć .Pamiętaj - w zderzeniu z rowerem pieszy nie ma żadnych szans.. Niektóre rowery mogą mieć opony z kolcami !
odpowiedzi (0)
skomentujer (gość), 09.12.09, 12:59:37
Odpowiedź jest prosta: żeby nie zostać zauważonym (i w następstwie: złapanym) przed Straż Miejską.
Jestem przekonany że po zlikwidowaniu zakazu poruszania się po rynku rowerem, zmalałaby prędkość, z jaką poruszają się rowerzyści po placu.
Jako entuzjasta rowerowy postawiłbym jeszcze kilka pytań. Na przykład... Dlaczego sytuacja zagrożenia powodowanego przez pędzących po rynku rowerzystów jest aż tak wyolbrzymiana? Komu zależy na tym, by utrzymywać pieszych w strachu? Zwinnym retorom pozostającym w służbie UM? Czy w innych miastach, w których ruch rowerzystów po rynku jest dopuszczony, dochodzi codziennie do dziesiątków tragedii? Czym tak bardzo różni się zatłoczony rynek od zatłoczonego chodnika? Dlaczego rowerzyści jeżdżą po chodnikach? I dlaczego kierowcy samochodów tak często pędzą po miejskich drogach z nieprzepisową prędkością? ...
odpowiedzi (0)
skomentujkdroz@interia.pl 09.12.09, 02:14:35
Bezsilność człoowieka ogarnia i złość, gdy czyta się wywiad z naszyszefem rady, który stwierdza ,że będzie bronił praw obywatela i stał na straży praworządności. Ja ,mieszkanka ul. Owocowej od 1,5 roku walczę z miastem o sprawiedliwość, sąsiadka od ponad pół roku. Nie ma instytucji we Wrocławiu, która by zabrała się za rozliczenie magistratu z ich działań podobnych do działań dotyczących p. Krzywdów. Radni, mimo że wiedzą,że w lutym 2009 zaakceptowali i podpisali uchwałę bubel dotyczącą wysokości czynszu w mieszkaniach komunalnych oraz domkach jednorodzinnych komunalnych, nie chcą poprawić uchwały i uzupełnić ją o zniżki związane z brakiem CO miejskiego, wodociągu oraz kanalizacji miejskiej. W piśmie do naszego pełnomocnika stwierdzają,że są tylko od uchwalania, a nie od wnoszenia poprawek czy zmiany niesprawiedliwej uchwały. P. Rybak w swoim artykule stwierdził,że bubel - uchwałę dotyczącą biletów dla studentów , mogli jednak poprawić. Co więc kryje się za tymi działaniami? To jest pytanie ,na które my mieszkanki ul. Owocowej chciałybyśmy uzyskać odpowiedź
odpowiedzi (0)
skomentujczechofil (gość), 03.12.09, 00:10:59
Jakoś mi "też rowerzysty" nie szkoda. Jeśli ktoś nie ma o czymś pojęcia, to powinien cicho siedzieć, a nie pchać się ze swoją niewiedzą na forum. Poza tym to on zaczał wyzywać krytykujących p. Czumę od szaleńców. No cóż, kto mieczem wojuje, czasem też od niego ginie...
odpowiedzi (0)
skomentujBaronek (gość), 30.11.09, 17:32:25
Cieszy mnie fakt, że wiekszość komentujących zachowała zdrowy rozsądek i bezwzględnie rozprawiła się ze stanowiskiem Czumy.
Ja czekam do najbliższych wyborów by się w tym policzyć i dać wyraz swojej złości na cała "pro-rowerową" ekipe rządzącą miastem.
odpowiedzi (0)
skomentujwojciech (gość), 28.11.09, 17:21:50
Czechofilu drogi, w pełni identyfikuję się z Twoimi ideami na temat upodobniania Wrocławia do Kopenhagi, tym niemniej muszę powiedzieć, że sposób w jaki potraktowałeś kolegę "też rowerzystę" jest poniżej wszelkiej krytyki. Jeśli pod twoim pseudonimem kryje się osoba aktywnie działająca na rzecz szerzenia kultury rowerowej w naszym mieście, to mam nadzieję że w tzw. realu twoje podejście do ludzi jest dużo bardziej życzliwe, w przeciwnym razie twoje działania muszą przynosić więcej szkody niż pożytku.
odpowiedzi (0)
skomentujżyczliwy (gość), 26.11.09, 13:45:02
Należy brać dobre wzorce z Zachodu. Jesteśmy opóźnieni o 50 lat przez komune i możemy uczyć się na cudzych, A NIE SWOICH błędach. Nie musimy kopiować Berlina we Wrocławiu. Ale tym bardziej nie powinniśmy kopiować błędów jakie robiono na Zachodzie 30 lat temu budując autostrady do centrum i ograniczając rolę komunikacji miejskiej. Dziś masowo się z tego miasta wycofują na przykład zamykając centra miast dla aut. Nie popełniajmy błedów Moskwy, gdzie 7 obwodnic nie rozładowało korków w mieście, a wręcz je pogłębiły. Nie małpujmy ślepo błędów innych.
odpowiedzi (0)
skomentujczechofil (gość), 26.11.09, 12:38:58
Gdyby nie ci, których nazywasz oszołomami, to do dzisiaj srałbyś w krzakach, jadł rękoma i zasypiał przy świeczce. Bo jakoś dziwnie się składa, że nie tacy jak ty, mierzący siły na zamiary popychają ten świat do przodu, ale właśnie ci, których nazywasz oszołomami. Dlatego powtarzam ci jeszcze raz: przestań się kompromitować, bo nie masz pojęcia, o co toczy się gra. Jeździj sobie dalej na rowerze w pełni szczęścia po Wrocławiu, tylko lepiej nie otwieraj oczu, bo się mocno zdziwisz...
odpowiedzi (0)
skomentujteż rowerzysta (gość), 26.11.09, 11:59:11
W carskiej Rosji, zrobiono taki mały myk, żeby zmienić losy historii. Paru kolesi postanowiło zrobić włam do takiego pałacu. Udało im się. Może skrzyknij swoich oszołomów i zróbcie zajazd na magistrat? Jak wam się uda, to za jakiś czas ludzie będą na jakimś forum czepiać się was. Bo taki jest bieg historii. A co do kompleksów... Czy ja napisałem, że je mam? Poprzez swoje kompleksy niebycia berlińczykiem we Wrocławiu, nie zrozumiałeś kwestii. A konkluzja była: mierz siły na zamiary. Mam już teraz pewność, że Ty i Twoje oszołomy z tego rowerowego cyrku, jesteście raczej kulą u nogi w rozmowach z miastem, niż żaglem.
odpowiedzi (0)
skomentujczechofil (gość), 26.11.09, 11:12:52
Biedny, zakompleksiony człowieku. Mieszkaj sobie dalej w tej zaszczanej klatce, ale daj innym zamieszkać w pałacu. Inaczej mówiąc, kiś się w swoim wygodnym smrodku, a innym daj realizować swoje marzenia. Według nich jak najbardziej realne, pod jednym wszak warunkiem. Że władze tegoż miasta będą realizować politykę zgodną z duchem wyzwań komunikacyjnych obecnych czasów, a nie będą brnąć w przestarzałe, wadliwe rozwiązania. Uwierz mi, że to jest możliwe, właśnie takie standardy komunikacyjne podsuwa co rusz naszym geniuszom magistrackim Wrocławska Inicjatywa Rowerowa. Tymczasem zamilcz zaś, bo twoje jęki są wodą na młyn dla naszych patrycjuszy. Im w to graj, że większość tego durnowatego motłochu cieszy się z byle fontanny albo igrzysk w postaci dwóch meczów na megadrogim stadionie - inwestycji, która odbijać się będzie czkawką finansową jeszcze naszym wnukom...
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
W autobusach i tramwajach będziemy obserwowani przez kamery. Czy to ograniczenie prywatności?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.