Ważne
    Zenon Kruczyński, "Farba znaczy krew"

    Zenon Kruczyński, "Farba znaczy krew"

    MIS

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Autor obala mity rodem ze starej pieśni myśliwskiej "Pojedziemy na łów".
    Kruczyński urodził się w myśliwskiej rodzinie, polował latami. Porzucił łowiectwo, bo dostrzegł cierpienie zwierząt. W książce pisze m.in. o specyficznym języku myśliwych ("zwierzę pisze na śniegu, kiedy umierając miota się i zostawia krwawe ślady").

    - Dopóki będziemy zabijali zwierzęta, będziemy zabijali siebie - mówił w sobotę na spotkaniu autorskim Kruczyński.
    - Zabijanie dla człowieka nie jest naturalne - dodawała Olga Tokarczuk prowadząca spotkanie. - Jak z tym zjawiskiem radzą sobie religie, skoro najwięcej europejskich myśliwych poluje w krajach katolickich? - zastanawiała się pisarka.
    Spotkanie było częścią Wegańskiego Weekendu we Wrocławiu.

    W poniedziałek o godz. 18 gośćmi Falanstera (ul. św. Antoniego 23) będą: Jurij Andruchowycz, ukraiński pisarz, i wrocławska formacja muzyczna Karbido. Rozmowa poprzedzi ich wspólny, środowy koncert.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo