Boguszów-Gorce: Nawet kilka ton pocisków może być zakopanych...

    Boguszów-Gorce: Nawet kilka ton pocisków może być zakopanych tuż koło domów

    Sylwia Królikowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Niewybuchy zagrzebywało kilku wałbrzyszan. Miejscowa policja już się zajęła sprawą.
    Ta historia brzmi, jak żywcem wyjęta z filmu sensacyjnego. Ale przebieg wydarzeń potwierdza jednak kilka osób. W tym mężczyzna, który, jak opowiada, zakopywał pociski na terenie Boguszowa-Gorców, niedaleko Wałbrzycha.
    - Wkopaliśmy pod ziemię dwie i pół fadromy bomb, to będzie z pięć ton - szacuje Mirosław Jankiewicz z Boguszowa-Gorców. Twierdzi, że zrobił to na zlecenie prywatnej firmy, do której należy plac.
    - Wtedy tu, na miejscu, był kierownik, to on nam bezpośrednio zlecił, byśmy to zakopali - mówi pan Mirosław. Mężczyzna, o którym wspomina, zmarł kilka lat temu na serce.

    Historia wydarzyła się pięć lat temu. Z panem Mirosławem kopało jeszcze czterech innych mieszkańców Wałbrzycha i okolic. Dziś pracują za granicą. Przebieg wydarzeń przedstawiony przez Mirosława Jankiewicza potwierdza inna osoba, związana przed laty z tą samą firmą.
    Kilka ton materiałów wybuchowych miało być cofniętych z huty na Śląsku. Tam nie zostały przyjęte, bo - jak oficjalnie uznano - "złom nie spełniał wymogów".

    Wtedy wymyślił, by je zakopać pod Wałbrzychem, skoro okazało się, że nie można towaru spieniężyć - tak historię relacjonują osoby kiedyś związane z firmą.
    - Pamiętam, jak przyszła informacja, że złom nie został przyjęty. Wszyscy wiedzieli, że były to niewybuchy - mówi Henryk Maćków z Wałbrzycha, który kiedyś był związany z firmą.

    Sprawę znają też mieszkańcy Boguszowa-Gorców. Ryszard Gnyp, miejscowy ekolog, wiele razy rozmawiał o zakopywanych pociskach z kierownikiem oddziału zakładu.
    - Znałem się z J.O. Nieraz opowiadał, że zakopują niewybuchy znalezione na składowisku - mówi pan Ryszard. - To przecież niezgodne z prawem, a przede wszystkim niebezpieczne - dodaje mieszkaniec Boguszowa-Gorców, znany w regionie społecznik i działacz na rzecz ekologii.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niewybuchy w Boguszowie!

      Ekolog (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 17

      To chyba Gnyp stracił twarz, wiedział a nie zgłosił. Co o tym mówi prawo? On wielki znawca prawa. Czy nie można to podpiąć pod kwestię zaniechania. Szok!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama