Będzie proces beatyfikacyjny ks. Aleksandra Zienkiewicza, legendarnego duszpasterza akademickiego z Wrocławia, przez studentów nazywanego Wujkiem. O tym, że metropolita wrocławski arcybiskup Marian Gołębiewski chce, by naszego kapłana dołączyć do grona błogosławionych, pisaliśmy już kilka miesięcy temu.
Teraz arcybiskup przedstawił oficjalny wniosek w tej sprawie na posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski.
- A biskupi wydali pozytywną opinię - mówi ks. Stanisław Jóźwiak, rzecznik prasowy wrocławskiej kurii. - Uznali, że ks. Zienkiewicz będzie dobrym i pożądanym przykładem do naśladowania w dzisiejszych czasach.
Ks. Jóźwiak dodaje, że jeszcze w tym roku metropolita zamierza ustanowić trybunał, który będzie prowadził diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego.
Na takie informacje czekali wychowankowie wrocławskiego duchownego.
- Z ogromną radością przyjąłem tę wiadomość. To bardzo istotny krok - mówi ks. Andrzej Dziełak, uczeń i współpracownik ks. Zienkiewicza. Przypomina, że wielu biskupów znało osobiście wrocławskiego kapłana.
O dużej radości mówi też Jadwiga Wartalska z Wrocławia.
- Już za jego życia czuliśmy, że mamy do czynienia z kimś innym - wspomina. - Tak wyjątkowo sprawował mszę św. A z każdym człowiekiem roz-mawiał tak, jakby był dla niego najważniejszy. Kontakt z nim był budujący.
Opowieści o indywidualnych spotkaniach studentów z dusz-pasterzem, które wywarły wpływ na ich życie, jest wiele. Jedna z nich mówi, że ks. Zienkiewcz pomógł materialnie pewnemu niewierzącemu studentowi. Dzięki temu ten skończył studia, a potem został profesorem. Inna mówi o tym, że ludzie działający w opozycji w trudnych chwilach biegli do niego po poradę, po umocnienie, po prawdę.
Ks. Aleksander Zienkiewicz zmarł 21 listopada 1995 r. (w sobotę mija czternasta rocznica jego śmierci). Na Dolny Śląsk przyjechał w 1946 r. Najpierw był prefektem szkoły w Sycowie. W 1947 roku trafił do Wrocławia. Tu pracował m.in. w seminarium, od 1963 roku był duszpasterzem środowisk akademickich.
Nasi święci
Z Wrocławiem związanych jest kilku świętych.
Najbardziej znani, to bł. Czesław, dominikanin, jeden z patronów miasta, i św. Teresa Benedykta od Krzyża, czyli Edyta Stein. W Watykanie toczy się proces beatyfikacyjny ks. Roberta Spiskego, założyciela zakonu jadwiżanek. Trwają badania, które mają dowieść, że za jego przyczyną dokonał się cud.