Lidia Geringer de Oedenberg: Chciałabym zostać...

    Lidia Geringer de Oedenberg: Chciałabym zostać sołtyską na wiosce

    Robert Migdał

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dlaczego przeczytała książki o Harrym Potterze, co jest jej popisowym, francuskim daniem, czy na jej półkach stoją płyty z piosenkami Marilyna Mansona i Radiohead, kiedy grała w karty na pieniądze, kto ją nazwał czarownicą i po co założyła Koło Gospodyń Miejskich.
    Kim chciała być w życiu mała Lidzia?

    Byłam małą Lilką. Tak do mnie mówili rodzice.

    To kim chciała być mała Lilka?

    Chciałam zostać pianistką, tak jak moja babcia i dlatego rodzice posłali mnie do szkoły muzycznej. Zaczęłam naukę bardzo wcześnie: w wieku 6 lat. Do matury moim światem była muzyka, wygrywałam różne konkursy, zdawałam kolejne egzaminy, pilnie ćwiczyłam. Byłam bardzo grzecznym dzieckiem: kiedy rodzice mówili, że mam ćwiczyć, to ćwiczyłam, kiedy miałam odrabiać lekcje, to odrabiałam.

    Bardzo obowiązkowa, młoda dama. Ile godzin dziennie musiała Pani ćwiczyć?


    Jako małe dziecko najmniej od pół godziny do godziny. Ale już jako nastolatka, w liceum - bywało, że od 4 do 6 godzin.

    Uuu, to sporo. Chętnie Pani ćwiczyła? Nie wolała w tym czasie biegać z koleżankami po podwórku? Bawić się lalkami?

    Nie buntowałam się. To była systematyczna praca, do której przywykłam już od dziecka. Dodam, że wielogodzinne ćwiczenie to też ciężka praca fizyczna, którą ja porównuję do pracy drwala. Gra na fortepianie była moją pasją: potrafiłam przychodzić do szkoły muzycznej o szóstej rano, żeby móc poćwiczyć na bardzo dobrym fortepianie, na którym potem zdawałam egzamin.

    Nigdy nie miała Pani takiego momentu, w którym Pani sobie pomyślała: "Już mam dosyć. Ja chcę wreszcie odpocząć".

    Miałam i dlatego zmieniłam kierunek studiów. Zdałam równocześnie egzaminy do Akademii Muzycznej i do Akademii Ekonomicznej - na bardzo oblegany, nowy wtedy wydział - informatyka i zarządzanie, kierunek: cybernetyka ekonomiczna. Wszystko to brzmiało bardzo nowocześnie, a ponieważ byłam dobra z matematyki, więc nie miałam problemu ze zdaniem egzaminów. Ale nie można było studiować w dwóch akademiach jednocześnie. Musiałam coś wybrać.
    1 3 4 5 ... 10 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dyzma w spódnicy

      zgred (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 124 / 95

      takie miała pieszczotliwe przezwisko, kiedy kierowała filharmonią, ciekawsze jednak jest to, że jakoś nikomu nie przeszkadza fakt zatrudniania przez panią poseł siostry na stanowisku dyrektora...rozwiń całość

      takie miała pieszczotliwe przezwisko, kiedy kierowała filharmonią, ciekawsze jednak jest to, że jakoś nikomu nie przeszkadza fakt zatrudniania przez panią poseł siostry na stanowisku dyrektora biura, w normalnym kraju nazywa się to nepotyzmem, zresztą o ile pamiętam, to jakaś gazeta zaatakowała ciężarem krytyki posłankę poprzedniej kadencji niejaką urszulę krupę, bo ta zatrudniała jakąś krewną do sprzątania biura za jakieś 1000 złotych, krupa była posłanką z listy lpr, a potem związała się z pis, pani geringer jest z sld, a i siostrze pewnie płaci więcej niż 1000 zł miesięcznie, inna miara? zaiste przedziwnezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jestes kochana, jestes.

      misfit (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 130 / 105

      ...dokladnie tym czym chcesz. Soltysem na wiosce z kraju z zadupia swiata, dokladnie tak.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie lubię

      warka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 124 / 98

      Babsztyl jest odpychający. Pamiętam ją jeszcze jako szefową Wratislavii: niemiła, wywyźszająca się, traktująca ludzi z góry. Podobnie było później gdy została szefową w TV na Karkonoskiej. Ciekawe...rozwiń całość

      Babsztyl jest odpychający. Pamiętam ją jeszcze jako szefową Wratislavii: niemiła, wywyźszająca się, traktująca ludzi z góry. Podobnie było później gdy została szefową w TV na Karkonoskiej. Ciekawe jak się zachowuje jako baronowa UEzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama