Gazeta Wrocławska » Magazyn » Lidia Geringer de Oedenberg: Chciałabym zostać...

Lidia Geringer de Oedenberg: Chciałabym zostać sołtyską na wiosce

Data dodania: 2009-11-20 16:06:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-20 16:06:29

Gazeta Wrocławska

Robert Migdał

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Lidia Geringer de Oedenberg: Chciałabym zostać  sołtyską na wiosce

Lidia Geringer de Oedenberg (© Tomasz Hołod)

Dlaczego przeczytała książki o Harrym Potterze, co jest jej popisowym, francuskim daniem, czy na jej półkach stoją płyty z piosenkami Marilyna Mansona i Radiohead, kiedy grała w karty na pieniądze, kto ją nazwał czarownicą i po co założyła Koło Gospodyń Miejskich.

Kim chciała być w życiu mała Lidzia?

Byłam małą Lilką. Tak do mnie mówili rodzice.

To kim chciała być mała Lilka?

Chciałam zostać pianistką, tak jak moja babcia i dlatego rodzice posłali mnie do szkoły muzycznej. Zaczęłam naukę bardzo wcześnie: w wieku 6 lat. Do matury moim światem była muzyka, wygrywałam różne konkursy, zdawałam kolejne egzaminy, pilnie ćwiczyłam. Byłam bardzo grzecznym dzieckiem: kiedy rodzice mówili, że mam ćwiczyć, to ćwiczyłam, kiedy miałam odrabiać lekcje, to odrabiałam.

Bardzo obowiązkowa, młoda dama. Ile godzin dziennie musiała Pani ćwiczyć?


Jako małe dziecko najmniej od pół godziny do godziny.
∨ Czytaj dalej
Ale już jako nastolatka, w liceum - bywało, że od 4 do 6 godzin.

Uuu, to sporo. Chętnie Pani ćwiczyła? Nie wolała w tym czasie biegać z koleżankami po podwórku? Bawić się lalkami?

Nie buntowałam się. To była systematyczna praca, do której przywykłam już od dziecka. Dodam, że wielogodzinne ćwiczenie to też ciężka praca fizyczna, którą ja porównuję do pracy drwala. Gra na fortepianie była moją pasją: potrafiłam przychodzić do szkoły muzycznej o szóstej rano, żeby móc poćwiczyć na bardzo dobrym fortepianie, na którym potem zdawałam egzamin.

Nigdy nie miała Pani takiego momentu, w którym Pani sobie pomyślała: "Już mam dosyć. Ja chcę wreszcie odpocząć".

Miałam i dlatego zmieniłam kierunek studiów. Zdałam równocześnie egzaminy do Akademii Muzycznej i do Akademii Ekonomicznej - na bardzo oblegany, nowy wtedy wydział - informatyka i zarządzanie, kierunek: cybernetyka ekonomiczna. Wszystko to brzmiało bardzo nowocześnie, a ponieważ byłam dobra z matematyki, więc nie miałam problemu ze zdaniem egzaminów. Ale nie można było studiować w dwóch akademiach jednocześnie. Musiałam coś wybrać.
1 2 3 4 5 ... 10 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

dyzma w spódnicy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zgred (gość), 22.11.09, 23:20:12

takie miała pieszczotliwe przezwisko, kiedy kierowała filharmonią, ciekawsze jednak jest to, że jakoś nikomu nie przeszkadza fakt zatrudniania przez panią poseł siostry na stanowisku dyrektora biura, w normalnym kraju nazywa się to nepotyzmem, zresztą o ile pamiętam, to jakaś gazeta zaatakowała ciężarem krytyki posłankę poprzedniej kadencji niejaką urszulę krupę, bo ta zatrudniała jakąś krewną do sprzątania biura za jakieś 1000 złotych, krupa była posłanką z listy lpr, a potem związała się z pis, pani geringer jest z sld, a i siostrze pewnie płaci więcej niż 1000 zł miesięcznie, inna miara? zaiste przedziwne

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jestes kochana, jestes.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

misfit (gość), 22.11.09, 22:42:14

...dokladnie tym czym chcesz. Soltysem na wiosce z kraju z zadupia swiata, dokladnie tak.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie lubię

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

warka (gość), 21.11.09, 18:48:42

Babsztyl jest odpychający. Pamiętam ją jeszcze jako szefową Wratislavii: niemiła, wywyźszająca się, traktująca ludzi z góry. Podobnie było później gdy została szefową w TV na Karkonoskiej. Ciekawe jak się zachowuje jako baronowa UE

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.