Kopalnia nie zatrzyma się

    Kopalnia nie zatrzyma się na przedmieściach Lubina

    Piotr Kanikowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wkopią się pod Miłkowicami, wyjdą w Głogowie. Pół Legnickiego jest przeznaczone pod kopalnię.
    Zgodnie z przyjętą właśnie przez Radę Ministrów "Polityką energetyczną Polski", rząd zamierza już od przyszłego roku chronić przed zabudową perspektywiczne złoża węgla brunatnego. W przypadku legnickiego zagłębia wydobywczego to obszar zajmujący ponad połowę byłego województwa. Węgiel brunatny zaczyna się bowiem tuż za rogatkami Legnicy i ciągnie szerokim na 10-30 km pasem aż po sam Głogów. Cały ten teren musiałby zostać wyłączony z inwestowania!

    Każdy budynek, każda nowa linia energetyczna, stacja telefonii komórkowej czy droga to dla przyszłego inwestora kłopot i dodatkowy wydatek. Rząd chce mu tego kłopotu zaoszczędzić. Na przyszły rok szykuje zmiany w prawie, które umożliwią organom państwa kontrolę miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego nad strategicznymi złożami węgla. Oznacza to, że nikt nie dostanie już pozwolenia na budowę domu w miejscu przeznaczonym pod kopalnię. To samo będzie dotyczyć hal produkcyjnych, szkół, przedszkoli, ośrodków zdrowia, wodociągów, kanalizacji, linii energetycznych, sieci internetowych i komórkowych, gazociągów czy dróg.

    - Nie może być tak, że Ministerstwo Środowiska czy Gospodarki ma instrumenty prawne dla ochrony środowiska w postaci cennych roślin czy zwierząt, a nie posiada instrumentów dla ochrony środowiska w postaci cennych kopalin - uważa prof. Zbigniew Kasztelewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

    Na razie gminy leżące na węglu brunatnym między Lubinem a Głogowem są zdezorientowane. Mają nadzieję, że zakaz zabudowy złoża nie będzie ich dotyczył (załącznik nr 3 do "Polityki energetycznej Polski" nominalnie wymienia tylko złoże "Legnica", a pełny wykaz ma się ukazać w osobnym rozporządzeniu dopiero w przyszłym roku). - Nie chcemy wzbudzać niepotrzebnej paniki - mówi Ewa Szczecińska, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Polkowicach. -Na razie rząd tylko przedstawił strategię. Śledzimy uważnie wszystkie akty prawne, które dotyczą złóż na naszym terenie i jeśli pojawi się jakiekolwiek realne zagrożenie, będziemy podejmować decyzje.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama