Data dodania: 2009-11-17 18:35:52 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-17 18:35:52
Radek Lesisz (© Tomasz Hołod)
Po dwóch latach funkcjonowania trzeba powiedzieć sobie szczerze: oficer rowerowy jest najzwyklejszym szeregowcem, zaś magistrat posługuje się nim jak listkiem figowym do zakrywania kolejnych antyrowerowych posunięć.
benek (gość), 19.11.09, 10:01:22
Prezydent używa roweru do rekreacji ( tak twierdzi) i nijak nie może zrozumieć że po Wrocławiu jeździ rowerami 100-200 tys. osób wcale nie dla przyjemności ale dlatego, że rower jest najlepszym środkiem transportu na dystansie do 4-6 km, a na dystansie 2-3 km bije pod wszelkimi względami inne środki komunikacji.
Niestety na skutek wrogiej postawy UM a szczególnie prezydenta, który tak został oślepiony dynamizmem i wieloletnią walką o stołek, coraz więcej rowerzystów boi się jeździć rowerem po mieście.
Wypadek goni wypadek. Choćby wczoraj http://www.gazetawroclawska.pl/aktualnosci/186999,wroclaw-wypadek-na-ul-lotniczej-dwie-osoby-zostaly-ranne,id,t.html
Panie prezydencie jeżdżę cale życie po Wrocławiu rowerem( to już kilkadziesiąt lat ) i nigdy nie czułem się tak zagrożony jak za pana prezydentury. Również jako kierowca z kilkudziesięcioletnim stażem stwierdzam, że niewiele pan robi na rzecz poprawy bezpieczeństwa około 30% mieszkańców sporadycznie jeżdżących rowerem i 5-10% jeżdżących często gdyż nie zapewnił pan ani sprawnej MPK ani drożnego systemu drogowego.
Rower to nie tylko sport, bo wtedy nie zwracalibyśmy się do pana o pomoc. Rekreacyjnie jeździmy po górach i miasteczkach Dolnego Śląska.Po Wrocławiu już się nie da jeździć rekreacyjnie. Na jedni co kilka minut ocierają się o nas auta, a na chodnikach też coraz mniej miejsca bo pozastawiane są autami.
Sam jeszcze daje radę uciec spod kół aut (właśnie po wypadku byłem u lekarze po skierowanie na prześwietlenie "żeber" na szczęście całe) ale rodzinie zabroniłem już jazdy rowerem po jezdni.
Na pytanie żony czy na zawsze , odpowiadam że do czasu aż powstanie spójny system ddr czyli w praktyce na wiele lat. Zależy to gównie czy będzie pan wybrany na 3 kadencję. Jeśli wrocławianie nie zmęczeni dynamizmem i długami jakie w ich imieniu zaciąga Pan na całe dziesięciolecia zagłosują na Pana, to bezpieczne poruszanie się rowerem po mieście oddali się co najmniej o 4 lata tzn do czasu aż ktoś odpowiedzialny zmieni pana na tym stanowisku.Wrocław to miasto zieleni , w którym studiuje 150.000 studentów, o specyficznym układzie drogowym i rzecznym, miał szansę stać się liderem w promowaniu roweru jako alternatywnego środka transportu. Pan te szansę zmarnował a inne miasta już nas wyprzedziły tak ze chyba nie dogonimy. No ale czego oczekiwać od osoby, która nie rozumie, że kilkadziesiąt tysięcy Wrocławian jeździ rowerem do pracy, do szkoły czy na zakupy dużo częściej niż rekreacyjnie. Jeździmy 5 dni w tygodniu w celu sprawnego komunikowania się a 1-2 dni w celach rekreacyjnych .Gdy wjeżdżamy na jezdni w dziurę zalaną wodą nie wiedząc czy nie wywrócimy się wprost pod koła aut nieprzestrzegających ograniczeń prędkości i wymaganej odległości 1 metra przy wyprzedzaniu, to klniemy na Pana.
To nie wina braku środków bo gdyby przeznaczył pan 3% środków na drogi, czyli tyle ile wynosi udział w ruchu to sytuacja po 10-15 latach unormowałaby się.
Szczycenie się ze co roku powstaje kilka kilometrów ścieżek świadczy o braku zrozumienia problemu.Na dodatek nie chce pan porozmawiać z rowerzystami na czym nieporozumienie polega. Zgorzelec za 1,6 mln buduje 6 km ścieżek co daje 270.000 za km. Skoro na drogi 12 lat po powodzi dalej łoży pan 560mln to 3% od tej sumy dałoby 16,8mln. Za te pieniądze zbudowalibyśmy 60 km ddr rocznie. W ciągu 3 lat rozwiązalibyśmy za te pieniądze większość problemów. Skoro na ddr łoży pan 10 razy mniej to znaczy, że daje pan tylko 0,3% budżetu drogowego wobec udziału w ruchu około 2,5%. zgodnie z założeniami polityki transportowej miasta na ddr powinno iść więcej niż wynosi udział rowerzystów w ruchu aby osiągnąć poziom miast Niemieckich (10-15%) czy duńskich lub Holenderskich ( ponad 30%). Szczyt rozwoju KI będziemy przechodzić dużo ostrzej niż to miało miejsce na zachodzie.Już dziś widać, że mimo inwestowania w drogi przez ostanie kilkanaście lat wielu miliardów sytuacja na jezdni pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Skoro nie ma pan miliardów na parkingi i drogi to chociaż mógłby pan dać alternatywę dla 10% mieszkańców za niewielkie pieniądze. Im później powstaną ddr tym więcej aut zalegnie na chodnikach i trawnikach. Ile osób musi zginąć aby zrozumiał pan w czym problem albo chociaż znalazł pan 1 godzinę co roku na wspólna ocenę z rowerzystami osiągnięć ?
Dlaczego nazywa Pan rowerzystów osobami roszczeniowymi tylko dlatego, że chcą zadbać o swoje zdrowie i życie? Jako kierowca od czasów Syrenki oświadczam panu ze poprawa jakości jezdni służy poprawie komfortu jazdy kierowców a rozbudowa ddr zapewnia im bezpieczeństwo choć często pogarsza komfort tzn wygodę i czas jazdy.Ale te drogi są potrzebne dla bezpieczeństwa i jako alternatywa dla kierowców z których wielu już rozumie ze nigdy nie będzie się autem sprawnie poruszało po mieście.Pan najwyraźniej nie dostrzega problemów w poruszaniu się autem po mieście. Za dynamikę wzrostu ilości aut nie można pana winić ale za zaniedbania w budowie ddr tak.
Nie powstają bowiem ddr dla rowerzystów.Nie przypominam sobie aby powstała jakaś.
Ddr powstają na zasadzie wykładania połowy chodnika czerwona kostka tam gdzie akurat jest przebudowa odcinka drogi. To nie wymaga ponoszenia dodatkowych kosztów a takie wspólne ciągi służą jako awaryjne pasy ruchu dla karetek, zielni miejskiej itd.Pod takim c.r-p (ddrip) układa się instalacje aby nie trzeba było w przyszłości rozkopywać ulic. Właśnie z tego powodu większość ddr jet okresowo nieprzejezdna.Obecnie w kilku miejscach rozkopana jest ddr wzdłuż ul.Armii Krajowej. Ddr wzdłuż Bardzkiej również jest przykrywką instalacji. Te ddr które powstały w trosce o rowerzystów wyznaczone zostały pędzlem na chodnikach a takich dróg można wyznaczyć setki km za pomocą kilkudziesięciu puszek farby. Niestety większość ddr nie spełnia standardów ale dobre i takie bo ratują życie.
UM nie zrobił nic dla rowerzystów poza tym co musiał bo standardy budowy szrokich arterii wymagają budowę ddr wzdłuż nich.
Zatem od 7 lat nie wykazuje pan dobrej woli. Do niedawna na ddr szło 100.000 zł roczne.
Rowerzyści rozumieją że nie chce się pan z nimi spotykac bo doskonale Pan wie ze nie ma czym pan się pochwalić a być może zdaje Pan sobie sprawę z zaniedbań pod Pana rządami i co gorsza na skutek osobistych decyzji oraz kolegium prezydenckiego którym Pan kieruje. Dla tego kolegium rower jaki się przeżytkiem jak dorożka i środkiem transportu osób niezamożnych. Za to głupie myślenie zapłaci Pan w następnych wyborach głosami 100.000 osób a jeśli Pan wygra będzie Pan musiał zmienić stosunek do tych spraw. Padło Expo, w powijakach Euro, pada EIT . Tymczasem za 8-15 mln mógłby pan odnieść sukces na jednej płaszczyźnie, która jest bardzo nośna w promowaniu miasta jako przyjaznego młodym i dynamicznym. Obawia się Pan że ranga oficera jako pełnomocnika będzie za wysoka ale ustalił Pan ze będzie on podlegał dyrektorowi departamentu. Dlaczego zdegradował go Pan w strukturze UM ?
Jak widać każde pana działanie zdradza niezrozumienie spraw związanych z komunikacja i bezpieczeństwem mieszkańców. Jawi się Pan jak wróg rowerzystów a na ty się Pan przejedzie bo cały swiat stawia na rower a i Wrocław kiedyś będzie przyjazny rowerzystom a pan przejdzie do historii jako propagującego rozwiązania oderwane od realiów życia.
Lepiej aby Pan nie został prezydentem na 3 kadencję bo za 5 lat miasto stanie w korkach na pewno.Wtedy i kierowcy i rowerzyści wyleją na pana kubeł pomyj przy każdej okazji.
Zejdź Pan na ziemię, przeczytaj Pan raport Pentora który Pan zamówił.
Czy umie Pan wyciągać wnioski czy sukces pana zaślepił ?
Kiedy stanie pan do debaty o komunikacji w mieście w tym i o rowerach?
Myśli Pan że przez następne 5 lat uda się Panu chować głowę w piasek ?
Będzie pan powtarzał rowerzystom, że nie jest idealnie ale jest dużo lepiej niż było skoro liczba km ddr nie jest jedynym miernikiem bezpieczeństwa na drogach?
To się pogarsza z każdym rokiem a nawet z miesiącem bo miesięcznie przybywa około 2000 aut.
odpowiedzi (0)
skomentujsprintek (gość), 18.11.09, 20:05:37
Opisuje faktyczny stan wrocławskiej głupoty Urzędu Miasta z Prezydentem Rafałem "Sternikiem" Dutkiewiczem. Dutkiewicz udupił rowerzystów ile mógł, dlatego odwdzięczmy się mu w najbliższych wyborach i nie stawiajmy krzyżyka wokół jego nazwiska. Trzeba być ślepym, aby nie widzieć problemów własnego miasta, gdy tysiące osób mówi, że jest źle. Trzeba być skończonym idiotą.
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.