Wrocław: Był pożar, jest podejrzana

    Wrocław: Był pożar, jest podejrzana

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Nieumyślne spowodowanie pożaru, w wyniku którego zginęły trzy osoby, zarzuca wrocławska prokuratura 58-letniej lokatorce mieszkania bloku przy ul. Kraszewskiego we Wrocławiu.
    Do tragedii doszło na początku stycznia. Pożar wybuchł w mieszkaniu kobiety, która wczoraj usłyszała zarzuty. Była pod wpływem alkoholu. Przysnęła. Lampa spadła na tapczan, który zapalił się. Kobieta wyszła z opresji bez szwanku, ale zginęli jej sąsiedzi.

    Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. Prokuratura bada jeszcze, czy właściwie zachowały się służby ratownicze. Straż pożarna - jak mówili lokatorzy - zignorowała pierwsze informacje o ogniu w kamienicy. Lokatorzy podawali, że palił się tapczan, ale sami ugasili ogień. Strażacy nie przyjechali zobaczyć, co się działo. Lokatorom nie udało się wezwać policji ani pogotowia. Ogień pojawił się znów po kilku godzinach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama