Patrycja Popławska. Galopem do sukcesu

    Patrycja Popławska. Galopem do sukcesu

    Katarzyna Kroczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Trener: "Pani Patrycjo, łokcie niżej. Rozluźnić lejce. Wolniej, wolniej! ". Czas to pojęcie kluczowe. Zwłaszcza gdy wychowuje się samotnie pięcioro dzieci, zarządza dużą firmą kosmetyczną i zdobywa wicemistrzostwo w ujeżdżaniu koni.
    - Ma Pani ten magiczny przyrząd z "Harry'ego Pottera", dzięki któremu można być w dwóch miejscach jednocześnie? - pytam podczas pierwszego spotkania.
    - Nie - odpowiada ze śmiechem. - Jestem normalną kobietą - dodaje po chwili, ale to nie do końca prawda. Bo Patrycja Popławska, prezes wrocławskiej firmy kosmetycznej Clarena, wstaje codziennie o 6 rano i zajmuje się pięciorgiem dzieci, z których najmłodsze, bliźniaczki, mają 2,5 roku. Już o godzinie 8 jest w stajni. Trenuje kolejne 2-3 godziny, potem prysznic i do pracy. Tam zarządza ponad setką pracowników i podejmuje kluczowe decyzje w sprawie rozwoju firmy. Później wraca do domu, by czytać bajki i dać każdemu z maluchów chwilę sam na sam z mamą.


    Z facetami do tej pory jej nie wyszło. Miała trzech mężów. - Ale nie jestem uprzedzona. Do końca życia nie zamierzam trwać w celibacie - mówi.
    Mężczyzn fascynuje, wielu ją podziwia, ale nie są zgodni w jej postrzeganiu.
    - Patrycja to zamknięta w sobie, tajemnicza kobieta - opisuje Wojciech Dąbrowski, aktor wrocławskiego Teatru Komedia, zapalony koniarz. - Taka, która, jak to określam, nie ma w zwyczaju rechotać - dodaje.

    Z kolei Paweł Mazurek, jeden z największych w Polsce hodowców koni, który zna Patrycję Popławską od lat, podkreśla jej ciepło.
    - To prawdziwa kobiecość. Potrafi być z jednej strony niesamowicie konsekwentna w dążeniu do celu, ale i wie, co to kompromis. Umie słuchać i potrafi się uczyć.
    Mazurek podkreśla, że tak samo było z ośrodkiem jeździeckim Absolut w jej rodzinnych Wilczycach. - Wyśniła go sobie, wymarzyła, dbała o każdy szczegół, nawet o to, by drzwi otwierały się tak, aby konie się nie płoszyły. To jedno z tego typu najlepszych miejsc, jakie znam - stwierdza hodowca koni.

    W Absolucie jest miejsce dla blisko setki zwierząt.
    - Dzięki nim odrywam się od ziemi i tam zostawiam wszystkie problemy - mówi, nagradzając kostką cukru Bellę Bonitę, piękną karą klacz, która jest jednym z jej trzech koni treningowych.

    W jej rodzinie konie były od zawsze. Ojciec, weterynarz, miał kilka rekreacyjnych. Ona sama pierwszy raz wsiadła na konia, gdy miała cztery lata. Ile razy spadła? Nie liczy.
    - Jeśli coś jest pasją, nie można się przed tym wzbraniać. Zawsze wiedziałam, że po kolejnym upadku wsiądę z powrotem - mówi. - Podziwiam ją - mówi Paweł Mazurek. - Treningi zaczęła jako dorosła kobieta. Wie, że nigdy nie wystartuje na olimpiadzie, ale sukcesy odnosi. Liczy, że jeszcze większe będzie miała jej córka Ola.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobra mama

      mak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 41

      Ta pani to zadna matka, zona, biznesmenka, pieknie napisane, weterynaria, bez matury? Bajki dla dzieci....? bajki o sobie . Baba kompletnie stuknieta!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mistrzyni w kontaktach z ludżmi

      myk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 121 / 119

      wielu ludzi znających tą panią ma odmienne zdanie na temat jej zdolności dogadywania się z ludźmi ... trzech mężów, ładny mi kompromis....a co do biznesu... hmmm to z pewnością jej stajnia nie...rozwiń całość

      wielu ludzi znających tą panią ma odmienne zdanie na temat jej zdolności dogadywania się z ludźmi ... trzech mężów, ładny mi kompromis....a co do biznesu... hmmm to z pewnością jej stajnia nie jest wzorcowym przykładem jego prowadzenia, organizacyjny bałagan !!!!! no i należy podkreślić jej impertynencki stosunek do załogi i klientów stajni. ale to może takie hobby oparte na chaosie:-)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dokładnie!

      truth (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 138 / 120

      Każdy kto zna się choć trochę na jeździectwie wie, że pani Patrycja nie zdobyła żadnego mistrzostwa, a poza tym nie jest to tak cukierkowa osoba jak przedstawiła ją redaktor Kroczak...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wicemistrzynu czego

      Kris (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 91 / 87

      Hmmm ciekawe wicemistrzyni czego?? Bo chyba nie Polski czy Dolnego Śląska. Moze własnej stajni...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama