Polkowice: Pijany wmawiał policjantom, ze jechała żona

    Polkowice: Pijany wmawiał policjantom, ze jechała żona

    Agata Grzelińska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Trzydziestolatek z Polkowic w poniedziałkowy wieczór nietrzeźwy jechał drogą krajową nr 3. Może uniknąłby kary, gdyby nie uszkodził barierki ochronnej. Była godz. 22.40, gdy oficer dyżurny policji w Lubinie został poinformowany, że na drodze K-3 stoi porzucone BMW.
    - Jak ustalili policjanci, kierujący samochodem osobowym w kierunku Polkowic, wjechał na barierkę ochronną na pasie rozdzielającym. Uszkodził ją na długości 500 m - mówi sierż. Syliwia Wilk z lubińskiej policji.

    Kierowca uciekł, zostawiając samochód na drodze. Gdy policja była na miejscu, przyjechał z pomocą drogową. Od 30-latka czuć było woń alkoholu. Badanie wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie.

    - Mężczyzna oświadczył, że samochodem kierowała jego żona, a on tylko przyjechał po auto - opowiada Sylwia Wilk. - Żona jednak powiedziała policjantom, że jej mąż wziął samochód bez jej wiedzy. Dodała, że już o godz. 20 czuła od niego alkohol. Jakby tego było mało, po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnej bazie informacyjnej okazało się, że jest on poszukiwany i do tego posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    Polkowiczanin został zatrzymany w policyjnym areszcie. Przyznał się do winy. Grozi mu do 2 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama