Lubiński inwestor wciąż tkwi w dołku

    Lubiński inwestor wciąż tkwi w dołku

    Piotr Kanikowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Prace przy Galerii Rynek w Lubinie odwleką się o kolejne miesiące, bo inwestor nie zdążył skompletować dokumentacji niezbędnej do wydania pozwolenia na budowę.
    W piątek wystąpił do starostwa z prośbą o zawieszenie toczącego się w tej sprawie postępowania administracyjnego lub przedłużenie terminu uzupełnienia wniosku do końca grudnia.

    - Potrzebujemy czasu, aby przygotować trzy komplety pełnej dokumentacji. Dwa tygodnie to za mało, aby spełnić ten wymóg - mówi Artur Dubiński, wiceprezes Galerii Rynek.
    Również w piątek jego spółka zakleiła arkuszami białego papieru dwa billboardy stojące na skraju dziury. Od września próbowała na tych tablicach przekonywać mieszkańców Lubina, że odpowiedzialność za nierealizowaną inwestycję ponoszą wyłącznie władze starostwa, bo nie wydały pozwolenia na inwestycję.

    Starostwo rzeczywiście odmawia wydania pozwolenia. Twierdzi, że nie może zgodzić się na realizację inwestycji, bo projektant nie przewidział utworzenia w jej otoczeniu wystarczającej liczby miejsc parkingowych dla klientów oraz pracowników galerii. Spółka uaktualnia dokumentację, ale w kwestii parkingów nie zamierza proponować niczego nowego.

    - Powtórzymy dwa rozwiązania zgłoszone wcześniej w dokumentacji - mówi wiceprezes Artur Dubiński. - Uważamy, że tak jak w innych miastach, rynek w Lubinie powinien zostać wyłączony z ruchu kołowego.

    Zabiegi inwestora o wydanie pozwolenia na budowę Galerii Rynek trwają już ponad trzy lata. Po raz pierwszy dokumentacja centrum handlowego trafiła do starostwa w październiku 2006 roku. Po wytknięciu braków formalnych została wycofana.

    Miesiąc później inwestor ponowił wniosek o pozwolenie na budowę. Dokumentacja zawierała nieprawidłowości, które polecono mu usunąć do 5 grudnia 2006 roku. Spółka Galeria Rynek wycofała wniosek.

    Po raz trzeci postępowanie ruszyło w czerwcu 2007 r. Miało bardzo burzliwy przebieg (starostwo domagało się uzupełnienia wniosku, inwestor prosił o dodatkowy czas itd). W listopadzie odmówiono wydania pozwolenia. Wojewoda podtrzymał tę decyzję.

    Czwarte postępowanie trwa od marca 2008 r. Starostwo ponownie odmówiło wydania pozwolenia, ale sąd uchylił jego decyzję. A irytująca dziura w Rynku znów zarasta trawą.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama