To ukłon w stronę Dolnego Śląska

    To ukłon w stronę Dolnego Śląska

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z Ryszardem Czarneckim, dolnośląskim eurodeputowanym.
    Będzie Pan kandydował na szefa Polskiego Związku Piłki Nożnej?

    Tak.

    Cieszy się Pan, że we Wrocławiu odbędzie się inauguracyjny mecz polskiej reprezentacji w eliminacjach mistrzostw świata 2010?

    Nareszcie, po wielu latach przerwy, we Wrocławiu będziemy mogli oglądać występy polskiej reprezentacji.

    Zna Pan stadion przy ulicy Oporowskiej?


    Oczywiście. Uważam, że w ostatnich dwóch sezonach zaszły tam korzystne zmiany.

    I sądzi Pan, że uda się przygotować stadion na tak ważny mecz?

    To zależy od władz miasta. Jeśli chcą, by we Wrocławiu odbywały się tak ważne spotkania, to muszą zdążyć z przygotowaniami.

    A na co przede wszystkim Pan położyłby nacisk?

    Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba spełnić wszelkie standardy w zakresie miejsc parkingowych, by w dniu meczu nie sparaliżować ruchu w mieście. Poza tym trzeba zadbać o bezpieczeństwo na stadionie, a więc między innymi o monitoring, przygotować miejsca dla kibiców. A więc należy się skupić na infrastrukturze.

    Stadion przy Oporowskiej nie jest zbyt duży: mieści się na nim dziewięć tysięcy widzów. W Polsce są znacznie większe obiekty, które mogą pomieścić kilkadziesiąt tysięcy kibiców.

    Wielka publiczność będzie i owszem, ale dopiero na stadionie wybudowanym na Euro 2012. Na razie we Wrocławiu możemy liczyć na ciekawe mecze, ale rozgrywane w kameralnym gronie.

    Z punktu widzenia PZPN nie lepiej było przyznać prawo organizacji meczu ze Słowenią miastu, które ma większy stadion?

    Niewątpliwie jest to ukłon w stronę Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Mam nadzieję, że od strony organizacyjnej wszystko będzie w najlepszym porządku, żeby się nie okazało, iż nie udźwignęliśmy ciężaru przygotowania tak ważnego meczu.

    A gdybyśmy nie zdążyli z przygotowaniami?


    Władze miasta mają jeszcze dwa miesiące. W przeszłości tylko raz zdarzyło się, że jakieś miasto nie zdążyło się przygotować do spotkania polskiej reprezentacji. To był Kraków. I mecz ostatecznie odbył się w Warszawie na stadionie Legii.

    Kto wygra 6 września na stadionie Śląska?


    Jeśli chcemy wyjść ze swojej grupy, w której są Czechy, Słowacja, Słowenia i mniej liczące się kraje, to punktów musimy szukać przede wszystkim na własnym boisku. W meczach rozgrywanych w Polsce nie możemy sobie pozwolić na porażkę.

    Będzie Pan na meczu ze Słowenią?

    Staram się jeździć na wszystkie mecze polskiej reprezentacji. Tym bardziej więc chcę obejrzeć spotkanie rozgrywane w moim mieście.

    Kibicuje Pan Śląskowi?

    Chcę być prezesem całej polskiej piłki nożnej. Ale Śląsk był i pozostaje bardzo ważnym dla mnie klubem. Bardzo się cieszę, ze nareszcie jest tam, gdzie powinien być - czyli w ekstraklasie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama