Inspektorzy nadzoru budowlanego wyruszyli na wrocławskie...

    Inspektorzy nadzoru budowlanego wyruszyli na wrocławskie działki

    Anna Gabińska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kontrolerzy pomierzą altany na ogródkach. Niewykluczone, że zbyt duże trzeba będzie wyburzyć.
    Do końca przyszłego tygodnia inspektorzy z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu odwiedzą 7 ze 159 rodzinnych ogrodów działkowych. Sprawdzą, czy powierzchnia i wysokość stojących tam altanek są zgodne z przepisami. Zlecił im to Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, do którego z kolei z taką prośbą zwróciła się Najwyższa Izba Kontroli. W ostatnich miesiącach NIK została zasypana listami od mieszkańców 8 dużych miast. Prym wśród nich wiodą Wrocław i Warszawa. Mieszkańcy tych miast skarżą się, że ich sąsiedzi na swoich działkach wybudowali bez pozwolenia dom i mieszkają w nim.

    - Sprawdzamy, czy obiekty mają do 25 metrów kwadratowych powierzchni zabudowy i ich wysokość nie przekracza pięciu metrów przy spadzistym dachu lub czterech w przypadku dachu płaskiego - tłumaczy Przemysław Samocki, zastępca powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Do tej pory największe wątpliwości inspektorów wzbudził budynek administracyjny o powierzchni 8x20 metrów. - Będziemy wyjaśniali, czy w czasach, gdy powstawał, postarano się o pozwolenie na budowę - mówi Samocki.

    We Wrocławiu mieszka 34,5 tys. działkowców. Według szacunków Janusza Moszkowskiego, prezesa Polskiego Związku Działkowców we Wrocławiu, prawie 30 tys. z nich ma altanę.
    - Nie martwię się tą kontrolą. Nasi działkowicze nie mieszkają w ogrodach, bo to zabronione - wyjaśnia. Uważa, że inspektorzy wykryją co najwyżej pojedyncze przypadki samowoli budowlanej. - Na razie słyszałem o dwóch altankach o powierzchni za dużej o metr kwadratowy - mówi.

    Ale zdaniem samych działkowiczów, takich przypadków może być znacznie więcej.
    - Dobrze, że robią tę kontrolę, bo jeszcze chwila, a niektórzy zaczną stawiać na działce domy - uważa Wiesława Krawczyk, działkowiczka z ROD "Nad Rzeczką" na Kozanowie. Sama ma metalową altanę o wielkości 3x4 metry. Na działkę przychodzi, by odpocząć, kopiąc grządki i poruszać się na świeżym powietrzu. Mieszka z mężem w bloku przy ul. Dokerskiej. 25 mkw. powierzchni zabudowy może mieć altana ogrodowa w terenie zabudowanym.

    Innego zdania jest Tadeusz Krajewski, którego spotkaliśmy za bramką ROD "Dalia".
    - Co to szkodzi, że ludzie robią sobie duże i wygodne altany? - pyta. - Dlaczego nie mogą pomieszkać na działkach latem? Przecież przepisy zabraniają mieszkania na stałe, a nie pomieszkiwania od czasu do czasu wśród zieleni - dziwi się.

    Kontrolerzy mają czas do 2 listopada, by przesłać wyniki inspekcji do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Jeśli znajdą zbyt dużą altanę, będą wyjaśniali, kiedy powstała. Może się bowiem okazać, że wtedy przepisy pozwalały na jej budowę bez pozwolenia. Będzie więc można ją zalegalizować. Jednak część działkowców może dostać nakaz rozbiórki.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ciekawosc

      Urzędnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

      A mnie ciekawi, jakie własności odżywcze mają wyhodowane na działkach we Wrocławiu owoce i warzywa. Po wojnie, kiedy ludzie czasami na siłę byli przywożeni do miast, działki miały być dla nich...rozwiń całość

      A mnie ciekawi, jakie własności odżywcze mają wyhodowane na działkach we Wrocławiu owoce i warzywa. Po wojnie, kiedy ludzie czasami na siłę byli przywożeni do miast, działki miały być dla nich kawałkiem ziemi, do którego byli od dziecka przyzwyczajeni. Była to namiastka pola. Teraz działki służą rekreacji dla "wybranych". Pomieszkiwanie na działkach latem ? Przecież ogródki działkowe nie temu miały służyć! Pamiętam, że jako dziecko chodziłam na działkę przymuszana przez rodziców (nie znosiłam tego) i jak nie wolno tam było siać trawy i kwiatków, bo nie było to zgodne z ideą działkowiczów. Zresztą z tego powodu (no cóż nie mieliśmy tradycji rolnej i jakoś nam nie chciało wyrastać), niemal zmuszono nas do pozbycia się działki. A teraz wątpliwości budzą kontrole i pomiary nadzoru budowlanego? A ja się cieszę! W końcu powinno się ten temat załatwić. Chcesz mieć dom, to go zbuduj i przejdź formalną drogę jak każdy inny obywatel. I myślę, że nie jest to temat "zamiast", tylko w końcu ktoś zabrał się za coś, co już dawno powinno zostać zrobione.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zaorać działki...

      czechofil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

      Działki to przeżytek realsocjalizmu i jako jego ukochane dziecko powinny odejść wraz z nim. Niestety żaden rząd nie potrafił się uporać z tym problemem, mało tego, działkowcy dostali wiele...rozwiń całość

      Działki to przeżytek realsocjalizmu i jako jego ukochane dziecko powinny odejść wraz z nim. Niestety żaden rząd nie potrafił się uporać z tym problemem, mało tego, działkowcy dostali wiele uprawnień, włącznie z możliwością uwłaszczenia się, a zarządy ogródków działkowcych to ocierające się wręcz o kuriozum synekury. Mimo wszystko mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy tereny, na których znajdują się tzw. ogródki działkowe zostaną przeznaczone dla wszystkich mieszkańców Wrocławia, np. zostaną utworzone na ich obszarze ogólnodostępne parki i tereny rekreacyjne. Część działek mogłoby być też przeznaczone na wytyczenie nowych szlaków komunikacyjnych, których we Wrocławiu bardzo brakuje... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jest klasyczny przykład co robi urzędnik

      prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

      jak nie ma nic do roboty - szuka tematów gdzie może komuś dokopać - widocznie we Wrocławiu stan wszystkich kamienic czynszowych jest jyż idealny rozwiązano wszustkie problemy komunikacyjne i...rozwiń całość

      jak nie ma nic do roboty - szuka tematów gdzie może komuś dokopać - widocznie we Wrocławiu stan wszystkich kamienic czynszowych jest jyż idealny rozwiązano wszustkie problemy komunikacyjne i dlatego urzędnicy chcą dokopać działkowcom bo przecież najpierw wzieliby się do pożytecznej robotyzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama