Wrocław powinien być jak Bilbao

    Wrocław powinien być jak Bilbao

    Ewa Kaszewska, kuratorka galerii 2. Piętro

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    We Wrocławiu, nieoczekiwanie, rozsypał się worek z możliwymi miejscami prezentacji polskiej sztuki współczesnej.
    Bunkier przy pl. Strzegomskim, Pawilon Czterech Kopuł, rozbudowywany strych Muzeum Narodowego czy wreszcie projekt Muzeum Sztuki Współczesnej Wrocław. Przykład hiszpańskiego Bilbao kusi nie tylko nasze miasto. Do miana stolicy polskiej sztuki aspiruje nie tylko Warszawa, także Łódź, Toruń i wszystkie te miasta mają dobre szanse!

    Coraz częściej mówi się o Wrocławiu jako mieście wyjątkowym, będącym od lat 60.
    XX wieku w czołówce awangardy polskiej sztuki współczesnej. To cieszy. Wrocław był wiele dekad zapatrzony w twórczość krakowsko-warszawską. Taki jest trzon prezentowanej aktualnie kolekcji wrocławskiego Muzeum Narodowego.

    W wysokiej pozycji Magdaleny Abakanowicz, Jerzego Nowosielskiego czy Marii Jaremy placówka wrocławska ma swój niewątpliwy udział. Ale jednocześnie został prawie zapomniany wrocławski twórca światowego formatu Wacław Szpakowski. Dlaczego? Pytań jest więcej: dlaczego archiwum legendarnej grupy Luxus, zamiast prezentacji w naszym mieście, trafiło do prywatnej amerykańskiej kolekcji? Dlaczego o malarzu Waldemarze Cwenarskim, geniuszu powojennej ekspresji, coraz ciszej? To wygląda trochę tak, jakby miasto, przystępując do gry o swój wizerunek, schowało pod stół asy atutowe.
    Coraz częściej mówi się o Wrocławiu jako mieście wyjątkowym, będącym w czołówce awangardy polskiej sztuki współczesnej.
    Projekt Muzeum Sztuki Wrocław, oparty w założeniach programowych na wrocławskiej tradycji plastycznej, napotyka na przeszkody. Tuż po rozstrzygnięciu konkursu architektonicznego Jarosław Broda, dyrektor wydziału kultury, tłumaczył na łamach "Gazety Wrocławskiej", że organizatorzy nie spóźnili się do unijnego dofinansowania. Ale termin przepadł. Później gruchnęła wiadomość, że placówka o podobnym charakterze powstanie... w Pawilonie Czterech Kopuł, pod auspicjami Muzeum Narodowego!

    Ale wygląda, że koło fortuny zatoczyło krąg w dobrą stronę. W radiu, później na łamach "Gazety Wrocławskiej", dyrektor Dorota Monkiewicz zarażała nas entuzjazmem do realizacji projektu Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu. Podkreślając, że wrocławska sztuka awangardowa znajdzie w tej placówce należne jej miejsce. Wypada życzyć wytrwałości i skuteczności w pozyskiwaniu europejskich pieniędzy na ten cel. Jeśli uda się w 2014 roku doprowadzić do otwarcia Muzeum Sztuki, to będzie wrocławski sukces i skok do przodu w europejskim stylu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama