Psa nie obsługujemy

    Psa nie obsługujemy

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zwykle nie narzekam na wrocławską komunikację publiczną. Po co tracić nerwy i narzekać na spóźniające się autobusy i tramwaje.
    Lepiej ucieszyć się, gdy przyjadą punktualnie. I pochwalić szczególnie uprzejmego motorniczego, który poczekał na staruszkę goniącą kurcgalopkiem uciekający tramwaj. A nie są to wcale rzadkie przypadki.
    Może dlatego w osłupienie wczoraj wprawił pasażerów kierowca autobusu 149. Zagroził on policją młodej dziewczynie przewożącej psa. Malamut był, jak Pan Bóg i ZDiK przykazał, w kagańcu i na smyczy. Siedział grzecznie przy pani i nie zwracał uwagi na ludzi przechodzących obok. Dziewczyna próbowała dowiedzieć się, dlaczego nie może jechać z psem, ale nie usłyszała konkretnej odpowiedzi. W końcu wysiadła.
    Zadowolony kierowca na następnym przystanku spełnił dobry uczynek - poczekał na spóźnionych pasażerów i miło się do nich uśmiechał. Szkoda, że tej uprzejmości zabrakło mu dla psa i jego właścicielki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Psy

      Roman (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 13

      Kiedy właściciele psów dorosną do zamieszkiwania w miastach posiadających środki komunikacji, utwardzone chodniki i trawniki osiedlowe, na których bawią się dzieci, to nie będzie się tworzyć...rozwiń całość

      Kiedy właściciele psów dorosną do zamieszkiwania w miastach posiadających środki komunikacji, utwardzone chodniki i trawniki osiedlowe, na których bawią się dzieci, to nie będzie się tworzyć zakazów. Pojęciem "dorosną do zamieszkiwania w miastach" określiłem sprzątania po swoich psach. Jeżeli władze miasta godzą się na chodowle psów i innych zwierząt przez miezkańców, powinni zapewnić zapewniać miejsca do higienicznego oddawania odchodów przez zwierzęta, a od właścicieli zwierzat egzekwować zapewnienie higieny.
      Z poważaniem: Romanzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama