Czy pan w turbanie kupi sobie KGHM na allegro?

    Czy pan w turbanie kupi sobie KGHM na allegro?

    Piotr Kanikowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rząd umożliwił sprzedaż akcji w internecie. To będzie wolna amerykanka - straszą związki.
    - KGHM może być w całości sprzedany na allegro - alarmuje poseł Ryszard Zbrzyzny (SLD), krytykując nowe rozporządzenie Rady Ministrów, które umożliwia sprzedaż akcji spółek Skarbu Państwa w internecie. Allegro to popularny portal aukcyjny. Poseł straszy, że w ten sposób prezesem Polskiej Miedzi bez trudno może zostać "pan w turbanie".

    - Większej nieodpowiedzialności w sprawie dysponowania majątkiem państwa nie jestem w stanie sobie wyobrazić - grzmiał wczoraj Zbrzyzny, szef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego, na konferencji prasowej w Lubinie.

    Rozporządzenie weszło w życie 28 sierpnia. - Faktycznie, wprowadza możliwość przeprowadzania aukcji poprzez internet, ale na specjalnie przygotowanej platformie, a nie za pomocą allegro - wyjaśnia Maciej Wewiór, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa. - Co więcej, firmie zewnętrznej będą mogły być powierzone wyłącznie zadania o charakterze obsługowo-technicznym. Sama aukcja będzie prowadzona przez komisję, którą powoła minister.

    Platformą, na której można by ewentualnie zlicytować akcje KGHM, dysponuje np. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Została już wykorzystana w procesie aukcji aktywów postoczniowych.
    - Rozporządzenie dotyczy wyłącznie sprzedaży akcji Skarbu Państwa, a nie wolnego obrotu akcjami - dodaje Maciej Wewiór. - Cel, jaki przyświecał jego twórcom, jest dość oczywisty: XXI wiek to era internetu. Aukcja elektroniczna otworzy nowy rozdział w historii prywatyzacji. Możliwość prowadzenia transmisji przez internet, a także zawierania w tej formie transakcji, dzięki swojej powszechności stopniowo wypiera tradycyjne formy. W tej sytuacji prywatyzacja nie może nie uwzględniać możliwości i udogodnień, jakie niesie ze sobą postęp technologiczny.
    Zbrzyzny: Większej nieodpowiedzialności w sprawie dysponowania majątkiem państwa nie jestem w stanie sobie wyobrazić.
    Zapowiadana przez rząd wyprzedaż części udziałów Skarbu Państwa w KGHM - niezależnie czy przez internet, czy na tradycyjnej giełdzie - budzi już opory w Zagłębiu Miedziowym. Ten zamiar sprowokował wypowiedzenie zarządowi spółki sporów zbiorowych przez największe związki zawodowe: NSZZ Solidarność i Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego. Póki rząd nie ustąpi, nad firmą wisi groźba strajku.

    Odrodził się Komitet Obrony Polskiej Miedzi, mocno wspierany przez prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego. Spontanicznie przyłączają się do niego kolejne samorządy z regionu legnickiego, obawiające się przejęcia lubińskiego przedsiębiorstwa przez nastawionego na szybki zysk inwestora. Uchwały sprzeciwiające się zamiarowi sprzedaży 10 procent akcji KGHM podjęły gminy Lubin, Prochowice, Ruja, Jerzmanowa, Polkowice, Gaworzyce, Grębocice, Przemków, Głogów (miejska i wiejska) oraz powiaty polkowicki i głogowski. Apel do premiera o zaniechanie dalszej prywatyzacji Polskiej Miedzi skierował też burmistrz Ścinawy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama