Nowe przepisy nie ułatwiły rejestracji aut w Polsce

    Nowe przepisy nie ułatwiły rejestracji aut w Polsce

    Sylwia Królikowska, TOW

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Ważny przegląd z kraju UE miał u nas obowiązywać. Nadal jednak trzeba sprawdzać auta w Polsce.
    Nowe przepisy obowiązują od końca września. Zgodnie z nimi auto, bez względu na to, czy ktoś sam sprowadził je z zagranicy, czy kupił niezarejestrowane w Polsce, nie musi płacić 170 zł za tzw. pierwszy przegląd, jeżeli badanie techniczne z kraju unijnego jest ważne. Polskie urzędy mają bowiem respektować przegląd zagraniczny.

    - Tymczasem jest większe zamieszanie, niż było wcześniej - mówi Sebastian Krawczyk, który zajmuje się sprowadzaniem aut z zagranicy.

    Wszystko rozbija się o to, że w krajach unijnych obowiązują różne przepisy dotyczące rejestracji aut.
    - Na przykład Niemcy mogą wymeldować samochód, kiedy im się to podoba, i wymeldowany oddać do komisu - tłumaczy pan Sebastian.

    W Polsce natomiast wyrejestrowuje się samochody w sytuacji, kiedy są niesprawne.
    - I jeżeli w dowodzie rejestracyjnym auta sprowadzonego z kraju Unii nie ma adnotacji, że zostało wymeldowane z powodu wywozu za granicę, taki samochód wymaga przeglądu w Polsce, bo inaczej nie zostanie u nas zarejestrowany - wyjaśnia Halina Walerak z wydziału komunikacji Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu. Urzędniczka tłumaczy, że musi być pewność, iż auto jest sprawne.
    Podobnie jest w innych urzędach na Dolnym Śląsku. W naszym regionie sprowadza się z zagranicy blisko 2 tysiące aut miesięcznie. W samym Wrocławiu - pięćset.
    W krajach unijnych obowiązują różne przepisy dotyczące rejestracji aut.
    Urzędnicy nieoficjalnie przyznają, że dziś bałagan jest większy niż przed wprowadzeniem "udogodnień". - Bo ustawodawcy zwykle nie są praktykami i dopiero w praniu wychodzą różne niedociągnięcia - mówią.

    W Ministerstwie Infrastruktury przekonują, że nie mieli pojęcia o tym, że z rejestracją są jakieś problemy. Twierdzą, że sprawa jest jasna. - Przegląd auta sprowadzonego z zagranicy jest ważny, jeżeli samochód ma dowód rejestracyjny, a w nim zapis potwierdzający, że termin przeglądu jeszcze nie upłynął - wyjaśnia Andrzej Bogdanowicz z Ministerstwa Infrastruktury. Jego zdaniem, nie było żadnych skarg dotyczących nowych przepisów.

    Jednak osoby, które kupują sprowadzane auta, przyznają, że nowe przepisy nie pomogły.
    - Za tablice wywozowe płaci się od 100 euro, nikomu się to nie opłaca. Lepiej rzeczywiście zrobić przegląd na miejscu, ale chyba nie tak miała wyglądać zmiana przepisów - mówią handlarze. Co więcej, jeżeli nawet spełnimy wszystkie wymogi, na miejscu i tak może się okazać, że ponowny przegląd jest konieczny. - Nie wszystkie kraje unijne mają jednolite zapisy dotyczące przeglądów, uwzględniają np. inne parametry niż w Polsce - przyznaje Halina Walerak. Potwierdzają to także urzędnicy we Wrocławiu.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      argh

      wrr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 9

      panie redaktorze nacisk określany jest w PL w kN (kilonewtonach). MI zawsze twierdzi że nic nie wie o problemach z przepisami chociaż sami w części odpowiadają za ich powstanie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "kilotona" !!!???

      cwaniaczek budowlany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 13

      A cóż to jest za jednostka?!!! Czyżby pan Andrzejczak chcial określac nacisk na przednią oś, na przyklad malucha, w tysiącach ton?!!! No ale cóż - każdy sposób jest dobry, żeby wykiwać tę Unię...rozwiń całość

      A cóż to jest za jednostka?!!! Czyżby pan Andrzejczak chcial określac nacisk na przednią oś, na przyklad malucha, w tysiącach ton?!!! No ale cóż - każdy sposób jest dobry, żeby wykiwać tę Unię Europejską i zmusić Polaków do niepotrzebnych działań i wydatków.
      Wszyscy wiedzą jakiej jakości są przeglądy techniczne niemieckie. Dopiero polski przegląd daje gwarancję bezpieczeństwa pojazdu w ruchu drogowym.
      Żenada.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama