Maszynista, który wykoleił pociąg, był karany za jazdę po...

    Maszynista, który wykoleił pociąg, był karany za jazdę po pijanemu

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Artur K. pijany maszynista pociągu, który wykoleił się wczoraj w podwrocławskich Szewcach był trzy razy karany za jazdę po alkoholu - ustaliła prokuratura w Trzebnicy prowadząca śledztwo w sprawie wypadku. Ostatni wyrok zapadł w 2006 roku.
    Artur K. usłyszał już zarzuty popełnienia przestępstwa. W jego krwi było prawie 3 promile alkoholu. Mężczyzna twierdzi, że wypił piwo.

    Za prowadzenie pociągu po alkoholu i narażenie 203 pasażerów na utratę zdrowia i życia, grozi mu nawet 15 lat więzienia. Trzebnicki sąd aresztował go na 2 miesiące.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wystarczy 6 piw

      maxim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

      Wystarczy 6 piw 0,5 litra 5,5 %.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ile piwa trzeba wypić?

      neron13 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      Aby mieć 3 promile alkoholu we krwi. Może jakiś lekarz się wypowie czy jest to fizycznie możliwe przy tym akurat trunku? Przecież aby osiągnąć taki stan upojenia to on powinien na doibrą sprawę pić...rozwiń całość

      Aby mieć 3 promile alkoholu we krwi. Może jakiś lekarz się wypowie czy jest to fizycznie możliwe przy tym akurat trunku? Przecież aby osiągnąć taki stan upojenia to on powinien na doibrą sprawę pić w toalecie. Aby organizm wchłaniał alkohol a reszta się wydalała. Ale jeśli tak pił to kto prowadził ten elektrowóz? Moim zdaniem strzelili sobie w większym gronie jakąś wódecję albo i spiryt lekko tylko rozcienczony. A po wypadku wspólnicy od flaszki czym prędzej uciekli z PKP do domu a ten k...n pozostał do odstrzału (nawet okoliczności do odstrzału były prawidłowe, bo się w krzakach ukrywał).zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama