Data dodania: 2009-09-30 23:45:40 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-10-04 10:30:33
Wśród ponad 140 tysięcy wrocławskich studentów zaczynających dziś rok akademicki są tacy, którzy nasze miasto zobaczą po raz pierwszy i wiele spraw wyda im się skomplikowanych, a samo miasto tajemnicze. Dla tych wszystkich, ale także dla żaków, którzy chcieliby czegoś więcej dowiedzieć się o życiu studenckim, przygotowaliśmy sporo wskazówek. Specjalnie dla Was doradzają ci dziennikarze naszej gazety, którzy wciąż są studentami.
Kaliszanin (gość), 05.07.10, 15:24:07
Ktoś zapomniał o niemal kultowym, zwłaszcza po imprezie kebabie. Niestety w centrum drogi i niekoniecznie smacznie. Polecam wrocławski http://www.gyros-wroclaw.pl/ Le Gyros przy ulicy Jaracza. Gyros i kebab z dowozem do domu. Do tego tanio.
odpowiedzi (0)
skomentujaga (gość), 14.10.09, 20:02:16
trójkąt bermudzki był niebezpieczny jakieś 20 lat temu do przesiedlenia się elementu na gaj, a wciąż są powtarzane nieprawdziwe historie, które się tam rzekomo dzieją po zmroku. bujda na resorach :P blokowiska też już nie straszą, większość marginesu pojechala do anglii i irlandii zarabiać :)
a knysza i pita to dwie różne rzeczy : knysza jest w bułce i najczęściej z gyrosem, a pita może mieć to samo wnętrze, ale jest w okrągłych pszennych plackach... wystarczy zajrzeć do wikipedii, autorze, jak się nie wie ;/
bilety na 5 miesięcy są tylko dla uczniów, a dla studentów- 4 miesięczne i tylko studenci studiów stacjonarnych mogą z nich korzystać, trzeba posiadać zaświadczenie z dziekanatu.
odpowiedzi (0)
skomentujPiotr (gość), 09.10.09, 10:41:06
Mieć studentów za sąsiadów ,to dla mieszkańców kamienic i bloków najgorsza rzecz.Imprezują tłuką się po nocy, drą .A jak zwróci się im uwagę to pyskują.A rodzice są pewni że ich dzieci są takie odpowiedzialne.Należy życzyć studentom że kiedyś sami będą mieli za sąsiadów rozrywkowych studentów.Ale wtedy będzie już póżno bo teraz my cierpimy.
odpowiedzi (0)
skomentujwrocławiak :) (gość), 05.10.09, 22:49:33
K jak Knysza :)) dobrze, że wyjaśniłaś co to jest! Reszta Polski na pewno nie ma czegoś takiego wsród ulicznych fast foodów :)) Poza tym mylisz się, że oni nazywają to pitą! Skąd taki pomysł? Nadzienie może i to samo, ale Knysza ma grubą bułę, a Pita takie jakby cienkie ciasto. Wszystko. Pożal się Boże dziennikarze. Eh.
odpowiedzi (0)
skomentujMonika (gość), 05.10.09, 16:28:29
Tak,tylko u nas jest taka sytuacja że tatuś kupił mieszkanie synom sam mieszka kilkaset kilometrów od Wrocławia,i jak do niego się dzwoni to wiecznie mówi że on ufa synom i oczywiście z nimi porozmawia.Poprawa trwa parę dni i znów to samo.Już nie mamy siły.Oni uważają że jak nie słuchają w nocy głośno muzyki to nie zakłócają ciszy a krzyki śmiech co chwilę coś w tym mieszkaniu leci biegają i nie wiem co jeszcze robią.
odpowiedzi (0)
skomentujarbiter (gość), 05.10.09, 11:59:04
Zawiadomcie administrację, policję, właściciela mieszkania i po kłopocie jak im wymówi umowę (jeśli takową podpisał) to im kopary opadną troszkę i spuszczą z tonu. Nie ma co się patyczkować z młokosami co myślą, że jak wyfruneli od rodziców to im wszystko wolno.
odpowiedzi (0)
skomentujPiotr (gość), 05.10.09, 11:55:34
No to nie macie spokoju.Wiem co to znaczy bo dwa lata temu miałem nad sobą studentów makabra imprezy tłuczenie po nocy krzyki.Najgorszy sąsiad to student.Robią co chcą.Ale są na nich sposoby.Na szczęście nie wszędzie się litują że jak student to biedny,i ładują kary.A tak swoją drogą to jak student taki biedny to za co imprezuje.Niech chodzą do knajp a jak wracają o 1 w nocy to niech pamiętają że sami w kamienicy nie mieszkają i niech nie robią swoim przyjściem ludziom pobudki.
odpowiedzi (0)
skomentujMonika (gość), 05.10.09, 10:58:47
A my mamy studentów za sąsiadów...i można z nimi zwariować.Oni niestety nie chodzą do wymienionych w artykule miejsc tylko imprezują do 2,3 w nocy w mieszkaniu 40 metrowym w kilkanaście osób i za nic mają prośby mieszkańców o ciszę.A niestety to jest stara kamienica gdzie mieszkają rodziny a nie willa gdzie mogą robić co chcą.
odpowiedzi (0)
skomentujarbiter (gość), 05.10.09, 10:28:11
Co za k.r.e.t.y.n. napisał, że w Mewie nie jest dobre jedzenie, chyba człowieczku nigdy tam nie jadłeś podrobów i innych specjałów tego miejsca, lub przyjechałeś z takiej prowincji gdzie ziemniaki są Twoja ulubioną potrawą.
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
W autobusach i tramwajach będziemy obserwowani przez kamery. Czy to ograniczenie prywatności?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.