Legnica: Uciekł porywacz

    Legnica: Uciekł porywacz

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Zniknął Robert Bielawski, skazany prawomocnym wyrokiem na 15 lat więzienia za porwanie swojego dziecka, które wiele lat temu przepadło bez wieści. Policjanci, którzy przyszli go aresztować, nikogo nie zastali w domu w Legnicy. Być może uciekł za granicę.
    Obrońca Bielawskiego Marek Czuba też nie wie, gdzie on jest. Zapowiada, że złoży zażalenie na postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu; chce złożyć wniosek o kasację wyroku.

    Robert Bielawski porwał swoją córeczkę w lipcu 1994 r. Trzy lata później złapano go w Austrii, ale przed procesem uciekł i ukrywał się. Rok temu dostał list żelazny, gwarantujący mu wolność do wydania prawomocnego wyroku. Zapadł on w minioną środę w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu.

    - Prawdopodobnie Bielawski gdzieś uciekł - mówi Witold Frąckiewicz, rzecznik Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. - Jeżeli poszukiwania w kraju okażą się nieskuteczne, zostanie wystawiony europejski nakaz aresztowania. Będzie to mógł zrobić na początku października legnicki Sąd Okręgowy, po otrzymaniu od nas akt tej sprawy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      uch

      mn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 12

      Bez żadnych dowodów 15 lat ? To pokaz idiotyzmu,głupoty i stalinizmu legnickiego sądu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziw

      mani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 19

      ...jak nie było dowodów 15 lat temu tak i dalej nic nie ma,czyli wyrok dostał na podstawie domniemanej wersji o sprzedaży dziecka?To że sprawa jest nietypowa to znaczy,że żadne prawo karne w tej...rozwiń całość

      ...jak nie było dowodów 15 lat temu tak i dalej nic nie ma,czyli wyrok dostał na podstawie domniemanej wersji o sprzedaży dziecka?To że sprawa jest nietypowa to znaczy,że żadne prawo karne w tej sprawie nie obowiązuje? Żadne przepisyk.k. Przecież sąd nie może stać ponad prawem! I walić wyroki według własnego widzimisie jak za komuny! Dlaczego matka jest bezkarna?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama