Miasto określa przyszłość areny na Maślicach. Ile będzie tam imprez? Urzędnicy mówią: jak najwięcej.
W umowie między miastem a firmą, która będzie zarządzała stadionem na Maślicach, nie znajdzie się zapis o minimalnej liczbie koncertów i meczów, jakie w ciągu roku mają być zorganizowane na arenie.
Początkowo urzędnicy zapowiadali, że firmę obsługującą stadion zobowiążą do zorganizowania dwunastu imprez; później zmniejszyli tę liczbę do ośmiu. Ale i na to dwie międzynarodowe firmy zainteresowane kontraktem się nie zgodziły.
- Przekonały nas, że taki zapis jest nierealny - mówi Michał Janicki, odpowiedzialny w magistracie za przygotowania do Euro 2012.
- Choćby dlatego, że trudno przewidzieć, ile będzie tras koncertowych znanych zespołów. W tej branży są lata lepsze i gorsze - dodaje.
Propozycja ostatecznej umowy ma trafić do obu zainteresowanych firm na początku przyszłego tygodnia. Znajdzie się w niej tylko ogólny zapis, że imprez powinno być "jak najwięcej", aby stadion nie przynosił strat. Szczegółowy kalendarz tych imprez, i to do końca 2013 roku, ma być jednak ogłoszony już za kilka miesięcy. Wtedy będziemy wiedzieli, jakie atrakcyjne mecze piłkarskie, inne sportowe wydarzenia, a także koncerty jakich wykonawców i kiedy zobaczymy we Wrocławiu.
O kontrakt na zarządzanie stadionem przez 12 lat starają się dwa międzynarodowe konsorcja.
Dowiemy się także, jak będzie wyglądać uroczystość otwarcia stadionu. Urzędnikom marzył się z tej okazji mecz Polska - Brazylia.
O kontrakt na zarządzanie stadionem przez 12 lat starają się dwa międzynarodowe konsorcja. Liderem jednego z nich jest niemiecka firma Deconta, drugiego - amerykańska SMG.
W ciągu dwóch tygodni konsorcja mają uściślić swoje warunki finansowe.
- Umowę chcemy podpisać w październiku, najpóźniej w listopadzie - zapowiada Janicki.
Firma zarządzająca stadionem będzie też odpowiadała m.in. za sprzedaż miejsc w lożach, krzesełek dla VIP-ów czy reklam.
Będzie ugoda?
Może dojść do ugody między miastem a rodziną Krzywdów. Lada dzień gotowa będzie wycena nieruchomości, którą Krzywdowie mieliby dostać od miasta w zamian za grunt koło stadionu. Władze Wrocławia potrzebują działki Krzywdów, bo przez nią przebiegać będzie prowadząca do stadionu linia Tramwaju Plus.
Raz w miesiącu na naszym
blogu prezentujemy zdjęcia Władysława Kluczewskiego dokumentujące postępy prac na budowie stadionu.