Ceny energii w górę

    Ceny energii w górę

    Monika Szymańska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Przedsiębiorcy w 2008 roku musieli sobie poradzić z gwałtownym skokiem cen energii elektrycznej. A te wzrosły nawet o 80 procent.
    Takie drastyczne podwyżki odbiły się zwłaszcza na firmach, w których koszty zakupu prądu są wysokie i dochodzą nawet do 20 proc. wydatków.

    - W tym roku średnie podwyżki cen energii dla przemysłu to około 60 procent - mówi Agnieszka Głowińska z Urzędu Regulacji Energetyki. - Odczuły to przede wszystkim branże: hutnicza, papiernicza, chemiczna czy cementowa. A jak wiadomo, tak znaczący wzrost kosztów wpływa również na wzrost ceny wytworzenia produktów - dodaje Głowińska.

    Przedsiębiorcy zmuszeni do podniesienia cen obawiają się zmniejszenia konkurencyjności, inni grozili zamknięciem zakładów lub przeniesieniem produkcji do Chin.
    Szefowie firm mogą jednak sami zdecydować o zmianie dostawcy energii. Tak też zrobiło aż 400 z nich, ośmiokrotnie więcej niż przed rokiem. Przedsiębiorcy domagali się także zamrożenia cen na poziomie 2008 roku oraz obniżki akcyzy.

    Wytwórcy energii bronią się przed tymi postulatami. Zwracają uwagę na to, że podwyżki były spowodowane głównie tym, że podrożał, nawet o kilkadziesiąt procent, węgiel.
    - Teraz ceny energii wyhamowały, można powiedzieć nawet, że nieznacznie spadły - mówi Agnieszka Głowińska z URE. - To w dużej mierze również spowodowane jest kryzysem i spadkiem zapotrzebowania na energię - dodaje. - Tendencja spadkowa raczej utrzyma się do końca roku, a potem może nastąpić odbicie - mówi Głowińska.

    Firmy energetyczne też prognozują, że pomimo okresowych spadków tendencja cenowa w tym sektorze będzie raczej zwyżkowa. Polska jest i tak jednym z najtańszych krajów w Europie, jeżeli chodzi o ceny energii elektrycznej.
    Szefowie firm mogą jednak sami zdecydować o zmianie dostawcy energii.
    Żadne podwyżki nie czekają na razie odbiorców przemysłowych gazu. - Obowiązująca taryfa jest ważna do marca przyszłego roku, dlatego nie planujemy żadnych zmian - mówi Joanna Zakrzewska-Wasicka z PGNiG. - Pomimo spowolnienia gospodarczego jesteśmy dobrej myśli, nie możemy jednak powiedzieć, jak to wszystko będzie wyglądać w przyszłym roku, bo sytuacja gospodarcza jest bardzo zmienna, a cena gazu zależy od kursu dolara i ceny baryłki ropy - dodaje.
    Mimo że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo nie jest w łatwej sytuacji, głównie ze względu na problemy z dostawami paliwa, przedsiębiorcy nie powinni się obawiać.

    - Mamy nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, kiedy trzeba by było limitować przedsiębiorstwom dostawy gazu - dodaje Zakrzewska-Wasicka.
    Magazyny tego surowca są zapełnione. Jeżeli jesień będzie ciepła i nie wystąpi potrzeba naruszania rezerw, powinno być dobrze. Trudno jednak przewidywać, jaka sytuacja powstanie za kilka miesięcy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama