Miasto pozwie CBA

    Miasto pozwie CBA

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W przyszłym tygodniu miasto Wrocław pozwie do sądu Centralne Biuro Antykorupcyjne - zapowiedział w piątek wiceprezydent Wrocławia Maciej Bluj.
    Władze miasta nie zgadzają się bowiem z wynikami kontroli, którą CBA przeprowadziło w aquaparku. Agentom CBA nie podobało się to, w jaki sposób do udziału w przedsięwzięciu wybrano niemiecką firmę InterSPA.

    - Raport jest nierzetelny i nieobiektywny. Nie ma w nim żadnych zarzutów o charakterze korupcyjnym - przekonuje Bluj, dodając, że kontrola CBA przeprowadzona była z naruszeniem przepisów.
    Ale treści raportu urzędnicy nie chcą ujawnić. Nie zdradza go też CBA.
    Pracownicy ratusza twierdzą, że CBA nie podało żadnych podstaw prawnych i nie wskazało powodów kontroli tej miejskiej inwestycji.

    Czego Wrocław będzie żądać w sądzie?
    - Jeszcze nie wiemy. Na razie przygotowujemy pozew - mówi mecenas Małgorzata Węgrzyn-Wysocka z kancelarii CWW, która przygotowywała dla magistratu jedną z opinii na ten temat.
    Prawnicy nie wykluczają, że procesy mogą być dwa. Jeden - karny, a drugi - o naruszenie dobrego imienia Wrocławia. Jego władze mogłyby wówczas domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia.

    - Zarzuty wobec CBA są bezpodstawne i stanowią próbę obrony urzędu, w którego działaniach funkcjonariusze CBA ujawnili szereg nieprawidłowości - oświadczył tymczasem Piotr Kaczorek z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

    Protokół kontroli, wraz z innymi materiałami, został przekazany przez CBA do prokuratury.
    Agenci winą za nieprawidłowości przy podejmowaniu decyzji, dotyczących tej sztandarowej miejskiej inwestycji, obwiniają Rafała Guzowskiego, dyrektora departamentu infrastruktury i gospodarki we wrocławskim magistracie.

    Gmina broni Guzowskiego, mówiąc, że nie był on koordynatorem projektu budowy aquaparku.
    Ale walne zgromadzenie wspólników Wrocławskiego Parku Wodnego (spółka, która prowadzi aquapark) odwołało Rafała Guzowskiego z rady nadzorczej. To przypadek?
    Wiceprezydent Maciej Bluj mówi, że Guzowski był zmęczony. Odwołano go też dlatego, że jako specjalista od inwestycji, przestał być potrzebny w aquaparku, bo realizacja tej inwestycji już się zakończyła.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama