Ważne
    Jelenia Góra: Połknął dwanaście paczek z marihuaną

    Jelenia Góra: Połknął dwanaście paczek z marihuaną

    Rafał Święcki

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Śmierć więźnia w jeleniogórskim areszcie. Po śniadaniu w celi położył się i dostał konwulsji.
    Do tragicznego wypadku podczas próby przemytu narkotyków doszło w jeleniogórskim areszcie.

    Jeden z więźniów wniósł do celi, w swoim żołądku, 12 paczuszek z marihuaną. Gdy dwie z nich pękły, 28-letni mężczyzna zmarł. To pierwszy taki przypadek w historii polskiego więziennictwa. Sprawę wyjaśnia jeleniogórska prokuratura.

    Zmarły to Piotr T., mieszkaniec Jeleniej Góry. W areszcie odsiadywał wyrok za oszustwa i pobicia. Do końca kary zostały mu cztery lata.

    Według opinii służby więziennej, był więźniem niesprawiającym kłopotów. Sąd penitencjarny udzielił mu więc kilkudniowej przepustki. Następnego dnia rano, po powrocie do aresztu, zjadł w celi śniadanie wspólnie z innymi więźniami. Po posiłku stwierdził, że jest bardzo zmęczony i musi położyć się spać. Po chwili koledzy z celi spostrzegli, że dostał dziwnych konwulsji. Zaalarmowani strażnicy wezwali pogotowie. Choć ratownicy zjawili się już po kilku minutach, nie zdołali uratować mężczyzny. Zmarł, zachłystując się wymiocinami. Podczas sekcji zwłok w jego żołądku lekarz znalazł 12 foliowych woreczków z marihuaną; dwa z nich były pęknięte.

    - Zleciliśmy badania toksykologiczne, które odpowiedzą na pytanie, czy mogło to wywołać zgon. Jesteśmy pewni, że do tej śmierci nie przyczyniły się inne osoby - mówi prokurator Violetta Niziołek.
    Nie wiadomo, czy Piotr T. przemycał narkotyki na własny użytek, czy zamierzał handlować nimi w areszcie.
    Próby przemytu narkotyków w więzieniach są bardzo częste.
    To niezwykle dochodowy interes, bo ceny narkotyków w więzieniach są trzykrotnie wyższe niż na wolności. Powszechne jest palenie marihuany, bardziej zasobni finansowo więźniowie zażywają nawet kokainę. Próby przemytu narkotyków są więc bardzo częste. Rocznie w polskich więzieniach odnotowywanych jest blisko 700 takich zdarzeń.

    Jeżeli więzień lub osoba go odwiedzająca zostanie na tym przyłapana, staje przed sądem.
    - Kiedyś do więzień próbowano przemycać alkohol. Teraz zastąpiły go narkotyki. Dużo łatwiej je ukryć - mówi dyrektor aresztu Roman Kret.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ....

      grg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 11

      zatrucie od marihuany?? buahaha! gratuluję przepisywania notatki policyjnej autorowi! niech mu toksykologie zrobią i się okaże od czego zmarł! ludzie wpierniczają ciastka, lody i inne spożywki z...rozwiń całość

      zatrucie od marihuany?? buahaha! gratuluję przepisywania notatki policyjnej autorowi! niech mu toksykologie zrobią i się okaże od czego zmarł! ludzie wpierniczają ciastka, lody i inne spożywki z zawartościa marihuany i napewno nie po to żeby się zabić. dzięki za rozśmieszenie mnie:)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo