Nie ufajcie internetowym mapom

    Nie ufajcie internetowym mapom

    Janusz Pawul

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W naszym tygodniku - "Gazecie Wojewódzkiej", która ukazuje się w regionie jeleniogórskim, opisaliśmy drogi widma, które można znaleźć w serwisie internetowym Google Map.
    Rozmowa z profesor Wiesławą Żyszkowską z Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego we Wrocławiu.

    W internecie można znaleźć mnóstwo planów miast, mapek i map. Co Pani o nich myśli?

    Tak, to prawda. Jest tego tam bardzo dużo. Samej także często zdarza mi się je przeglądać. Niestety, to, z czym się tam spotykam, woła o pomstę do nieba. Dziś bardzo łatwo jest zamieścić na stronie internetowej element graficzny w postaci planu czy mapy. Łatwo jest też skopiować mapę z jednego miejsca i przenieść, wkleić w inne. Dlatego uważam, że dziś mapy robi w zasadzie każdy, kto chce, a niestety nie ten, kto umie.

    W serwisie internetowym Google Map, choć posiłkuje się on zdjęciami satelitarnymi, można znaleźć wiele niedokładności. Na przykład mapy, na których brakuje dawno wybudowanych dróg czy mostów.
    Na mapach Dolnego Śląska wciąż nie ma np. fragmentu autostrady A4 z Jędrzychowic do Krzyżowej.

    Na internetowych mapach aż roi się od błędów. I to nie wynika tylko z tego, że mapy są nieaktualizowane. Błędy są w nazewnictwie, w wykorzystaniu kolorów czy symboli kartograficznych.
    Dziś mapy robi w zasadzie każdy, kto chce, a niestety nie ten, kto umie.
    Jeden z moich studentów pisał nawet niedawno na ten temat pracę, w której szczegółowo zinwentaryzował i opisał wszystkie te błędy i niedoskonałości.

    Musimy więc być ostrożni, korzystając z internetowych map?

    Na pewno powinniśmy zachować rezerwę. Trzeba też o tym mówić, zwracać uwagę na napotkane błędy, wytykać je i korygować. Dlatego bardzo się cieszę, że gazeta także zajęła się tym problemem. Trzeba o tym pisać. A dla Google mam propozycję: niech zatrudnią moich studentów, wtedy na pewno ich mapy będą dużo lepsze, precyzyjniejsze i bezbłędne.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Taa inni winni, a my genialni

      Niniol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Wystarczy się trochę przyjrzeć mapkom, aby wiedzieć, że zawierają lekko nieaktualne mapki. Przypadek Google o niczym nie świadczy, bo dla nich jesteśmy zaściankiem.
      A swoją drogą, to przypomniało...rozwiń całość

      Wystarczy się trochę przyjrzeć mapkom, aby wiedzieć, że zawierają lekko nieaktualne mapki. Przypadek Google o niczym nie świadczy, bo dla nich jesteśmy zaściankiem.
      A swoją drogą, to przypomniało mi się jak kiedyś korzystając z mapki sygnowanej przez "poważne" wydawnictwo przekonałem się, że tak samo na planie Wrocławia oznaczono brukowaną drogę na osiedlu jak i żwirowe bezdroże.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama