Pierwsza firma w strefie wyniosła się z Wałbrzycha

    Pierwsza firma w strefie wyniosła się z Wałbrzycha

    Sylwia Królikowska, współpraca: PG

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Stanęły taśmy w wałbrzyskiej Takacie Petri. Ponad 500 osób ma jednak szansę na nową pracę.
    To historyczne wydarzenie w Wałbrzychu. Takata Petri - pierwsza firma, która 10 lat temu zaczęła działać w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej - zakończyła pracę. Produkcja została przeniesiona do Rumunii. I, jak zapewnia szefostwo firmy, decyzja o likwidacji była spowodowana tym, że działalność w Wałbrzychu przestała być opłacalna.

    - Czuję się wprowadzony w błąd - oceniał Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha.
    Kiedy w czerwcu spotkał się z zarządem Takaty, ten zapowiadał, że zakład w Wałbrzychu pracuje normalnie, ma zamówienia i jest ekonomiczne uzasadnienie funkcjonowania fabryki. Niedługo po tym okazało się, że sprawdził się najczarniejszy scenariusz, o którym już wcześniej mówili związkowcy. - Jak tylko doszły do nas pogłoski, że firma może się wynieść z Wałbrzycha, od razu poprosiliśmy o spotkanie z zarządem. Wówczas też nas uspokajano - mówi Janusz Kowalski, szef związków zawodowych w Takacie.

    11 lipca firma oficjalnie ogłosiła, że będzie działać w Wałbrzychu do końca sierpnia.
    11 lipca firma oficjalnie ogłosiła, że będzie działać w Wałbrzychu do końca sierpnia. W efekcie ponad 570 osób zostało bez pracy. Tak jak Krzysztof Dziedzic i Grzegorz Lawryk z Wałbrzycha, którzy w Takacie pracowali ponad rok. Pomocną rękę do pracowników wyciągnęła wałbrzyska Toyota MMP, która w ostatnich miesiącach zwiększała zatrudnienie. Już teraz pracuje w niej jedenaście osób, które wcześniej były zatrudnione w Takacie.
    - Kilka innych również spełniło wymagania i czeka na liście rezerwowej - wyjaśnia Grzegorz Górski z Toyoty MMP.

    W Powiatowym Urzędzie Pracy w Wałbrzychu zapewniają, że dla chętnych zajęcia nie zabraknie i do faktu zamknięcia zakładu podchodzą ze spokojem.
    - Na 570 osób, które straciły tam pracę, dokładnie 308 pochodzi z powiatu wałbrzyskiego. Niedługo okaże się, ile z nich zarejestruje się u nas - mówi Jolanta Glapiak, dyrektor PUP. Dodaje, że wcale nie musi być ich dużo, bo mogą najpierw na własną rękę próbować szukać pracy.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama