Nowe pomysły na stare miejsca

    Nowe pomysły na stare miejsca

    Bartłomiej Knapik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Nowe pomysły na stare miejsca
    1/3
    przejdź do galerii
    Materiały podobne
    Naukowcy mówią wprost: miasta rozwijają się tam, gdzie są piesi. Samochodem nie da się ani wjechać do sklepu, ani wejść do restauracji, ani załatwić czegokolwiek w urzędzie.
    Nic dziwnego, że Rynek, ulice: Kuźnicza, Świdnicka czy Oławska tętnią życiem, a przedsiębiorcy walczą o to, by ich lokal powstał właśnie tam. Więcej przechodniów oznacza wyższy zysk. A to się przekłada na wyższe podatki - i miasto się rozwija. Trzeba więc robić wszystko, aby miejsc do spacerowania było jak najwięcej.

    Jak zmieniać ulice i place, by przyciągały pieszych? Czasem, jak w wypadku tzw. pl. Społecznego, rzeczywiście potrzeba wielkich pieniędzy. Ale najczęściej chodzi o sam pomysł.
    - Odzyskiwanie ulic nie zawsze wymaga rewolucji - tłumaczy dr Izabela Mironowicz z Politechniki Wrocławskiej.

    Kłopotu nie rozwiążą także sklepy ani punkty usługowe. One pojawią się tam, gdzie piesi już są.
    - Czasem trzeba zmienić niewiele. Wystarczą ławki, zieleń i uporządkowanie przestrzeni, żeby przyciągnąć ludzi - tłumaczy dr Mironowicz. Ale są także inne pomysły. We Francji bardzo popularna jest idea Marché. Około godz. 6 rano otwierają się stragany. Do południa kwitnie handel, po czym rozpoczyna się wielkie spotkanie i o godz. 14 nie ma już śladu po targowisku.

    - Osobiście nie przepadam za taką formą handlu, ale Polacy są pod tym względem podobni do Francuzów. Więc ten pomysł mógłby ożywić np. ulicę Powstańców Śląskich w sobotnie przedpołudnia - dodaje.

    W niektórych miejscach wystarczy, by straż miejska wzięła się za ściganie kierowców, którzy nie zostawiają przepisowego półtora metra chodnika. Ale np. na ulicy Kazimierza Wielkiego trzeba dać priorytet pieszym.

    - Poważne zmiany będzie można przeprowadzić dopiero po wybudowaniu obwodnic - mówi Katarzyna Kasprzyk z departamentu infrastruktury urzędu miejskiego. Na szczęście poszerzenie chodników to nie jest poważna zmiana.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kazimierza

      mg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 23

      tylko po co robić z Kazimierza Wielkiego deptak? którędy będzie można będzie najszybciej przejechać np. z Jana Pawła do galerii dominikańskiej? przez Piłsudskiego i Kołłątaja? no bo z ruskiej i św...rozwiń całość

      tylko po co robić z Kazimierza Wielkiego deptak? którędy będzie można będzie najszybciej przejechać np. z Jana Pawła do galerii dominikańskiej? przez Piłsudskiego i Kołłątaja? no bo z ruskiej i św Mikołaja pewnie też by zrobili wcześniej czy później deptak i do Nowego Świata nie byłoby jak dojechać.
      Z drugiej strony jest we w Centrum tyle ładnych uliczek, czy nie warto by się nimi zająć i z nich porobić deptaki?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nowe pomysły

      AgAp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 27

      na Powstańców Śląskich był park, do ktorego ludzie chodzili. ale został zabudowany. jest tylko mały skwerek pelen huku samochodów. no to po co tam chodzić?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama