Bogacze mimo kryzysu

    Bogacze mimo kryzysu

    Janusz Krzeszowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kupują auta za pół miliona i zegarki za tysiące. We Wrocławiu jest coraz więcej milionerów.
    Choć wszędzie wokół słyszymy o kryzysie, we Wrocławiu przybywa ludzi, których stać na prawdziwe luksusy. W naszym mieście w ubiegłym roku aż 323 osoby zarobiły więcej niż milion złotych.

    - Zarabianie w kryzysie wbrew pozorom jest łatwiejsze niż podczas ustabilizowanej sytuacji gospodarczej - mówi wprost Adam Bisek, wrocławski milioner. - Nie można tylko liczyć, że pierwszy milion zarobi się już po jednym dniu. To wymaga ciężkiej pracy - dodaje.

    Sam startował od zera. Robił zdjęcia, był kurierem. Teraz inwestuje w paliwa, prowadzi firmę drogową i produkuje beton.

    - To naturalne, że w kryzysie się zarabia. Ci, co np. przewidzieli spadek wartości złotego, teraz są milionerami - nie dziwi się Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha w Warszawie. - Inna sprawa, że w wielu firmach prezesi mimo spadków dochodów nie zrzekli się części wynagrodzenia, a pracownicy musieli z czegoś zrezygnować. To nie do pomyślenia choćby w USA. Tam menedżerowie w najtrudniejszych czasach pracowali za symbolicznego dolara aż do momentu wyjścia z kryzysu. U nas taka skłonność do ograniczeń to rzadkość - opowiada.

    Rosnąca liczba milionerów cieszy handlowców. Ci dla ludzi z pieniędzmi zrobią wszystko. Specjalne oferty mają dla nich także banki. Mogą nawet w środku nocy przywieźć kwiaty do domu.
    - Jeśli to konieczne, zarezerwujemy też hotel, stolik w restauracji, dokonamy zakupów wraz z dostawą do domu. Możliwe jest również zorganizowanie wyjazdu za granicę - opowiada Aleksandra Bachta z Noble Bank.

    Bank Zachodni WBK dla milionerów załatwi nawet lekarza. We Wrocławiu nie brakuje miejsc, gdzie milionerzy mogą wydawać pieniądze. To salony odnowy biologicznej czy kasyna. Kilkunastu wrocławskich milionerów ma swoje prywatne samoloty.

    - W ubiegłym roku bywały dni, kiedy wykonywaliśmy nawet 50 operacji dziennie dla prywatnych samolotów - mówi Dariusz Kuś, prezes wrocławskiego portu lotniczego.

    Więcej klientów mają też w salonach z ekskluzywną biżuterią.
    - Zainteresowanie luksusowymi zegarkami i biżuterią we Wrocławiu rośnie. Najczęściej nasi klienci traktują je jako zakupy na pokolenia. Mieliśmy klienta, który kupił kilka zegarków, za które zapłacił w sumie ponad 100 tysięcy złotych - wylicza Justyna Ożóg-Łysiak, kierownik salonu z ekskluzywną biżuterią W. Kruk z ul. Wita Stwosza.

    Ekonomiści mówią zgodnie: tylko się cieszyć.
    - Im więcej bogatych, tym lepiej dla regionu. Swoje pieniądze na pewno zainwestują albo skonsumują, a to kreuje popyt i nakręca gospodarkę - mówi profesor Jan Rymarczyk, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ciekawe ilu ma tę kase uczciwie

      bankier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 99 / 101

      na pewno nie wszyscy te kase zarobili uczciwie, a ilu jeszcze zarobiło taka kase poza oczami skarbówki....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Coś extra nie tylko dla bpgaczy

      Anna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 69 / 62

      Dla smakoszy i piwoszy sla spotowców i ludzi dbających o linię - wild west jerky - super przekąska na każdy dzień. Duzo białka ,mało kalorii. Niewielka ilość zabija głód na długi czas. To naprawdę...rozwiń całość

      Dla smakoszy i piwoszy sla spotowców i ludzi dbających o linię - wild west jerky - super przekąska na każdy dzień. Duzo białka ,mało kalorii. Niewielka ilość zabija głód na długi czas. To naprawdę działa. Dzieci przepadają za smakiem teriyaki . Naprawdę wolą tę przekąske od słodyczy.Polecam wildwestjerky.plzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama