Atak szerszeni? Strażacy nie przyjadą

    Atak szerszeni? Strażacy nie przyjadą

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Straż pożarna bije teraz rekordy interwencji. Wszystkiemu winna pogoda: wichury i ulewy.
    Gdy nad twoim oknem zadomowią się osy lub szerszenie, nie możesz już liczyć na pomoc strażaków. Komendant główny wydał właśnie zarządzenie, w myśl którego w takich przypadkach straż pożarna odsyłać będzie nas najczęściej do prywatnych firm.

    Powody? Strażacy mają pełne ręce roboty. Na Dolnym Śląsku w tym roku padł już rekord liczby interwencji, które nie mają nic wspólnego z gaszeniem ognia. W całym regionie od stycznia do końca lipca tego roku straż wyjeżdżała do wypadków i kolizji, połamanych drzew, zalanych piwnic, uwięzionych na drzewach kotów czy szerszeni, które zadomowiły się na budynkach - w sumie aż 18,5 tysiąca razy. W całym 2008 roku podobnych interwencji było o 221 mniej.

    Wszystkiemu winna pogoda. Tylko podczas nawałnicy, która przeszła nad regionem 23 lipca, strażacy interweniowali blisko dwa i pół tysiąca razy.
    To właśnie ulewy, wichury i burze sprawiają, że strażacy od rana do nocy piłują drzewa i pompują wodę. I patrzą, jak z kont straży ubywają pieniądze. Pochłania je nie tylko paliwo.
    - Zużywają się też choćby piły czy pompy - wylicza Remigiusz Adamańczyk, rzecznik komendanta miejskiego wrocławskiej straży pożarnej.

    Czy wrocławskim i dolnośląskim strażakom wystarczy pieniędzy na kolejne interwencje? Remigiusz Adamańczyk twierdzi, że na razie w komendzie gotówka jeszcze jest.
    - Ale jest jej na styk. Mamy już wykorzystaną połowę swojego budżetu - przyznaje.
    Interwencje strażaków kosztują. I to niemało. Usuwanie gałęzi może pochłonąć nawet tysiąc złotych, zdjęcie kota z drzewa może kosztować nawet 500 złotych.

    Oficjalnie pieniędzy na takie interwencyjne działania nie brakuje.
    - Wyjeżdżaliśmy, wyjeżdżamy i będziemy wyjeżdżać to takich akcji - uspokaja Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      asd

      tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 45

      Ale musza oni to robić bezpłatnie np.jak ludzie nie maja pieniedzy to o wtedy!!!!nie maja szans na uratowanie sie od szerszeni lub os.TO jest przesada już.Tu chodzi o ludzkie życie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I słusznie!

      neron13 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 49

      Strażak to nie jest darmowy pan od zleceń wszelkich. To fachowiec od gaszenia pożarów. Ostatnio dorzucono mu jeszcze funkcje złomiarza - kasatora pojazdów mechanicznych (przy wypadkach...rozwiń całość

      Strażak to nie jest darmowy pan od zleceń wszelkich. To fachowiec od gaszenia pożarów. Ostatnio dorzucono mu jeszcze funkcje złomiarza - kasatora pojazdów mechanicznych (przy wypadkach komunikacyjnych), hydraulika hurtowego - przy wodzie w piwnicy; niszczyciela insektów - przesławne szerszenie i osy; sprzątacza ulic - dezaktywacja środków chemicznych. Strażak to darmowy superman. Każdy by tak chciał. Ale trzeba sie zacząć odzwyczajać!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      użądli??

      bbb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 43

      od zawsze :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      użądli??

      aaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 38

      a od kiedy osa ma żądło??????

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama