Lubin chce debaty o nowej kopalni węgla

    Lubin chce debaty o nowej kopalni węgla

    Agata Grzelińska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Prezydent Raczyński poprosił o nadzwyczajną i pilną sesję sejmiku.
    Robert Raczyński, prezydent Lubina, zwrócił się do przewodniczącego sejmiku z prośbą o zwołanie w trybie pilnym nad-zwyczajnej sesji poświęconej tematowi kopalni węgla brunatnego.
    - Chcę, by tak ważna dla naszego regionu sprawa stała się przedmiotem rzetelnej i szczerej dyskusji - napisał Raczyński. Zdaniem prezydenta Lubina, na tę sesję powinni zostać zaproszeni kompetentni przedstawiciele rządu, eksperci z dziedziny górnictwa, wojewoda dolnośląski i samorządowcy z regionu. Uznał też, że dobrze byłoby, by sesja odbyła się w Lubinie.

    Raczyński, jako jedyny samorządowiec z regionu, popiera budowę kopalni węgla brunatnego. Jednak, jak podkreśla, nie ma to teraz znaczenia.
    Chodzi o to, że mieszkańcy i rządzący gminami, na terenie których miałaby ruszyć odkrywka, powinni wiedzieć, czy kopalnia będzie budowana, czy nie. A jeśli tak, to kiedy i jakimi metodami będzie wydobywany węgiel. Być może wcale nie ma się czego obawiać.
    - Jeszcze 30 lat temu wszyscy narzekali na hutę w Głogowie, bo była największym trucicielem. Dziś technologia tak się zmieniła, że nikt już nie chce zamknięcia tej huty - mówi prezydent Raczyński.

    Jerzy Pokój, przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, zapowiada, że nie zwoła pilnej, nadzwyczajnej sesji.
    - Pismo od prezydenta Lubina zostało skierowane do komisji rozwoju regionalnego i gospodarki - mówi Pokój. - Komisja sprawdzi, jakie stanowisko wobec sprawy mają rząd, samorządy i najbardziej zainteresowane gminy.

    Ustalenia komisja zaprezentuje radnym po wakacjach, na wrześniowej sesji. Przewodniczący uspokaja, że nawet gdyby kopalnia miała powstać, stanie się to za 20-30 lat.
    - Szum wokół kopalni może tylko zaszkodzić inwestycji, jaką jest budowa trasy szybkiego ruchu S3 - uzasadnia swoją decyzję Pokój. - A przecież, jeśli kopalnia powstanie, drogę będzie można przełożyć.
    Mieszkańcy muszą wiedzieć, czy tu, gdzie stoją ich domy, będzie kopalnia
    Sceptycznie do inicjatywy prezydenta Lubina odnoszą się wójt gminy Lubin Irena Rogowska i burmistrz Prochowic Halina Kołodziejska. Nie są przekonane, czy zwołanie sesji sejmiku coś zmieni. Szykują kampanię informacyjną na temat kopalni i referendum.
    Za zwołaniem sesji jest natomiast radna sejmiku Dorota Czudowska. - Na pewno uda się znaleźć rozwiązanie, ale trzeba zacząć od rzetelnej rozmowy - podkreśla.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama