Ślązaki przyjeżdżają po nauki do Wałbrzycha

    Ślązaki przyjeżdżają po nauki do Wałbrzycha

    Artur Szałkowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Stado w Książu słynęło z hodowli koni rasy śląskiej. Teraz rozgłos przynosi mu także ich szkolenie.
    Na drodze dojazdowej do zamku Książ w ostatnich dniach więcej było samochodów ciągnących puste przyczepy do przewozu koni niż wycieczkowych autokarów. Stado Ogierów Skarbu Państwa w Książu zakończyło trwający dwa miesiące zakład treningowy dla klaczy rasy śląskiej. Ich właściciele z niemal wszystkich regionów Polski przyjechali zobaczyć efekt szkolenia i zabrać swoje klacze do domów.

    - Jesteśmy obecnie jedynymi w kraju, którzy organizują zakłady treningowe jazdy w zaprzęgu koni rasy śląskiej i posiadają stosowny certyfikat Polskiego Związku Hodowców Koni - wyjaśnia Małgorzata Studzińska, kierowniczka Stada Ogierów Skarbu Państwa Książ. - Dlatego mamy więcej zgłoszeń od hodowców niż wolnych miejsc.

    Dla stada w Książu zakład treningowy to jedna z form pozyskiwania pieniędzy do budżetu. Dwumiesięczne szkolenie konia kosztuje 2460 zł. Właściciel płaci tylko 648 zł, pozostała kwota to dotacja z funduszy Unii Europejskiej. Zakład treningowy połączony z nauką jazdy w zaprzęgu organizowany jest w Książu dwa razy w roku. Za każdym razem przyjmowanych jest po 15 klaczy w wieku 3-5 lat. Konie trafiają pod opiekę Czesława Koniecznego, byłego wicemistrza świata w powożeniu zaprzęgiem.

    - Klacze przyzwyczajamy do oprzęgania i stopniowo uczymy ciągnąć bryczki - tłumaczy Czesław Konieczny. - Później przychodzi czas na naukę trudniejszych elementów i budowanie kondycji. Ślązaki to jednak bardzo pojętne konie i ich szkolenie przebiega bez większych problemów.

    Dla stada w Książu zakład treningowy to jedna z form pozyskiwania pieniędzy do budżetu.
    Po upływie 60 dni organizowany jest dwudniowy egzamin. Od osiągniętego na nim wyniku zależy cena klaczy oraz jej przeznaczenie do celów sportowych lub rekreacyjnych. W pierwszym dniu egzaminu końcowego prezentują jazdę z zaprzęgiem w czworoboku stępem i kłusem oraz umiejętność pokonywania zakrętów. W drugim dniu organizowane są próby wytrzymałościowe. Klacz ciągnie bryczkę ważącą równowartość masy jej ciała na dystansach 500 metrów oraz 3 kilometrów na czas. Wszystkie próby są oceniane przez komisję.

    W tym roku najwyżej oceniono klacz o wdzięcznym imieniu Nikaragua z hodowli w Książu.
    Pod koniec sierpnia stado rozpoczyna zakład treningowy ogierów rasy śląskiej. Weźmie w nim udział ponad 50 rumaków w wieku 2,5-4,5 lat.

    Zobacz zdjęcia z trenignów koni w Książu

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama