Legnica: Dwie ofiary nawałnicy

    Legnica: Dwie ofiary nawałnicy

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Stadion na którym o godzinie 19 miały w czwartek rozpocząć się mistrzostwa juniorów w łucznictwie
    1/9
    przejdź do galerii

    Stadion na którym o godzinie 19 miały w czwartek rozpocząć się mistrzostwa juniorów w łucznictwie ©Fot. Mariusz Witkowski (Wiadomości 24)

    Nie było ostrzeżeń, że naciąga potężna nawałnica - o godz. 17 sztab kryzysowy w Legnicy dostał
    komunikat o zagrożeniu atmosferycznym II stopnia (tzn. dla mienia).
    Dopiero po dziewiętnastej, gdy wiatr wyrywał już w Legnicy drzewa z korzeniami, z Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu nadszedł drugi komunikat, o zagrożeniu dla ludzi. Nie było już czasu, aby nadać ostrzeżenia przez media.

    Na Jeziorze Kunickim wiatr przewrócił łódkę, utonął pływający nią mężczyzna.
    W Gniewkowie (gmina Dobromierz) drzewo przygniotło 50-latka na quadzie. To dwie ofiary śmiertelne. Nie potwierdziły się informacje o trzeciej - mężczyźnie z Golanki uderzonym elementami zerwanego dachu.
    Stracił przytomność i trafił do szpitala, ale żyje.

    Pomiędzy godziną 19.30 a 1 w nocy do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy trafiło 41 osób, które ucierpiały podczas nawałnicy. Czternaście z nich nadal jest hospitalizowanych. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
    Wśród rannych jest pięcioletni chłopczyk ze złamaną ręką. Był z mamą w Parku Miejskim na spacerze. Matkę przygniotło drzewo, jego wraz z rowerkiem porwał wiatr. Uratowali ich znajomi i ratownicy.

    Nawałnica szła z kierunku Jeleniej Gory i Złotoryi doliną Kaczawy przez centrum Legnicy, Park Miejski, osiedla Piekary i Kopernik, na Kunice, Golankę, Prochowice. W tym pasie zniszczenia są największe.

    Przepiękny park - duma Legnicy - jest zrujnowany. Są fragmenty, gdzie zamiast drzew sterczą wyłącznie kikuty pni.

    Wiatr urwał dłonie i trójząb Neptunowi z zabytkowej fontanny w Rynku, zerwał też dach z przedszkola przy ul. Rzemieślniczej w Legnicy. Bez dachu został także dom dziecka w Golance Dolnej. W Jaworze wichura rzuciła dachem z krytej pływalni Słowianka w trzy samochody na parkingu.

    Zerwane są linie energetyczne. W powiecie legnickim prąd ma tylko Chojnów i gmina wiejska Chojnów. Reszta miejscowości jest odcięta od energii. W Bolkowie wiatr porwał scenę festiwalu Castle Party. Mimo zniszczeń, organizatorzy nie odwołali imprezy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama