Gdzie bezpiecznie możemy zażyć wody dla ochłody

    Gdzie bezpiecznie możemy zażyć wody dla ochłody

    Katarzyna Wilk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Kąpieliska na Dolnym Śląsku są pod kontrolą. Ale woda bywa brudna nawet w strzeżonych.
    W czwartek temperatury na Dolnym Śląsku mogą sięgnąć nawet 34 stopni. Takie są przewidywania Biura Prognoz Meteorologicznych IMGW we Wrocławiu. Z pewnością na basenach i kąpieliskach będzie wielki tłok. Czy możemy na nich czuć się bezpiecznie?

    Okazuje się, że nie zawsze. Nawet w strzeżonych basenach woda może być zanieczyszczona. Jak na przykład w Miłkowie koło Karpacza. Na campingu przy basenie i rzece wypoczywają tu setki osób. Ale przez pięć dni nie można było wejść do wody, bo kąpielisko zamknął jeleniogórski sanepid.
    - Wykryliśmy bakterie gronkowca i Escherichia coli - mówi Ewa Czyżewska, dyrektor sanepidu w Jeleniej Górze.

    Wczoraj ponownie zbadano wodę.
    - Wyniki są już dobre - zapewnia dyrektor Czyżewska.
    - Można już pływać - zaprasza szef kąpieliska Krzysztof Wiśniewski. I tłumaczy, że zanieczyszczenia w wodzie wzięły się z obfitych deszczy.

    Sanepid miał także zastrzeżenia do kąpieliska Kormoran w Legnicy, gdzie spadł poziom tlenu w wodzie. Dopuszczono je warunkowo. Niskie stężenie tlenu może spowodować śnięcie ryb. Wówczas taki zbiornik lepiej omijać z daleka.

    Bezpiecznie można szukać ochłody na basenie przy ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze oraz w Rokitkach i Kunicach w regionie legnickim. Bez obaw zanurzymy się w zalewie w gminie Radków u podnóża Gór Stołowych i w zalewie Witka koło Lubania. Czynny jest także basen w Wałbrzychu przy ul. Bystrzyckiej 3.
    - Wybiorę wypoczynek nad wodą przy ul. Sudeckiej - planuje jeleniogórzanka Zofia Kuś, mama dwójki dzieci. - Jest to jedyny basen w mieście i na pewno sanepid pilnuje, by było czysto - tłumaczy.

    - Przestrzegamy przed pływaniem w nielegalnych kąpieliskach - mówi Ewa Czyżewska z sanepidu.
    Takim jest np. tzw. Balaton w Jeleniej Górze czy staw na Poniatowie w Wałbrzychu. Kąpiel w nich może zakończyć się wymiotami, biegunką czy wysypką. Sanepid sprawdza tutaj czystość wody sporadycznie, gdyż nie ma obowiązku czuwania nad niestrzeżonymi akwenami.

    Najlepiej przed wyruszeniem nad wodę samemu sprawdzić stan kąpieliska. Informacji o jakości wód w kąpieliskach udzielą inspektorzy sanepidu, którzy dyżurują w każdym powiecie. Można też u nich złożyć skargę, jeśli zauważymy, że woda w basenie jest brudna i zanieczyszczona.


    Jakie zarazki czyhają w wodzie
    W kąpieliskach i basenach mogą pojawić się groźne dla zdrowia człowieka bakterie. Najczęściej występującą jest gronkowiec, który powoduje uszkodzenie skóry oraz błon śluzowych. W przypadku napicia się wody z zanieczyszczonego zbiornika mogą też wystąpić wymioty, biegunka, zawroty głowy. Drugą niebezpieczną bakterią jest Escherichia coli - bakteria fekalna, która do basenu dostaje się najczęściej razem z odchodami. Występowanie tej bakterii nie oznacza jednak, że ktoś załatwił swoje potrzeby fizjologiczne w basenie. Wystarczy, że jakiś maluch popuścił podczas pływania. Zakaz kąpieli obowiązuje także wówczas, gdy z powodu zbyt niskiego stężenia tlenu nastąpiło śnięcie ryb. Rozkładające się ryby to siedlisko praktycznie wszystkich bakterii, takich jak: salmonella, gronkowiec i innych.

    Współpraca: AG, PG

    Które z kąpielisk na Dolnym Śląsku są bezpieczne? Których nie polecacie?
    ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama