Wałbrzych: 59-letni wrocławianin zabił się na paralotni

    Wałbrzych: 59-letni wrocławianin zabił się na paralotni

    Sylwia Królikowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Mimo trwającej półtorej godziny reanimacji i szybkiej akcji ratunkowej, nie udało się uratować 59-letniego mieszkańca Wrocławia.
    Mężczyzna leciał na paralotni (rodzaj otwartego spadochronu) i spadł z dużej wysokości.
    Do tragicznego wypadku doszło w czwartek późnym wieczorem w rejonie góry Klin, niedaleko Andrzejówki koło Wałbrzycha. Mężczyzna spadł na konary drzew. Nie udało się go uratować, choć lekarze reanimowali lotniarza przez półtorej godziny.

    O tym, że ktoś wisi zaczepiony między drzewami na linkach spadochronu, powiadomił GOPR turysta. Kiedy ratownicy pojawili się na miejscu, był z nim jeszcze kontakt. Ale paralotniarz słabł z każdą minutą. Goprowcy zdjęli go z drzewa już nieprzytomnego.

    Wezwane natychmiast pogotowie nie mogło jednak dojechać na miejsce tragedii.
    Po lekarzy ratownicy GOPR zjechali samochodem terenowym. Akcja ratunkowa na miejscu nie przyniosła skutku. Mężczyzna zmarł. Z wstępnych ustaleń wynika, że doznał bardzo poważnego urazu kręgosłupa. Jednak przyczyny zgonu będą znane po sekcji zwłok. Sprawę bada wałbrzyska policja. - Fachowcy od wypadków lotniczych ocenią, dlaczego mężczyzna spadł - mówi Jerzy Rzymek z Komendy Powiatowej Policji w Wałbrzychu.
    Mężczyzna zmarł. Z wstępnych ustaleń wynika, że doznał bardzo poważnego urazu kręgosłupa.
    Jak się okazało, mężczyzna był sam i nie poinformował nikogo, gdzie będzie latał. Nie miał też ze sobą telefonu. - Uczulamy, żeby zawsze mówić, gdzie się wybieramy i mieć ze sobą telefon, by, o ile to możliwe, jak najszybciej wezwać pomoc - mówi Mariusz Rzepecki z wałbrzysko-kłodzkiej grupy GOPR, który brał udział w akcji ratunkowej.

    Najbezpieczniej jest, gdy czuwają nad nami fachowcy. W regionie jest kilka miejsc, w których można latać pod okiem instruktorów i ze wszystkimi zabezpieczeniami. Do najbardziej znanych należą szkoły w Mieroszowie i we Wrocławiu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      spadanie to nie latanie

      bb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Na zdjęciu jest spadochron...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama