Piękne widoki nie wystarczą

    Piękne widoki nie wystarczą

    RED

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zapytaliśmy turystów, jak wypoczywa się na Dolnym Śląsku. Chwalą krajobrazy, ale ganią drożyznę i narzekają na nudę.
    Wiesława Wiśniewska, turystka z Elbląga na urlopie w Kotlinie Kłodzkiej
    Czuję się tu jakbym była w innej bajce. Spokój i cisza. Jest fantastycznie. Tu rzeczywiście można wypocząć. Nie ma tłumów i nie ma takiego szpanu, jak na przykład w Zakopanem. Ludzie są bardzo życzliwi i podchodzą do wszystkiego z większym luzem, niż w innych regionach Polski. Przez to wszystko, szczerze mówiąc, nie zauważam nawet minusów.

    Region bardzo mi się podoba i chciałabym przyjechać do Kotliny Kłodzkiej na przykład jesienią, wtedy też musi tu być bardzo ładnie.
    Muszę przyznać, że teraz latem miałam obawy, czy tu przyjeżdżać, ponieważ w telewizji pokazywali powódź i mówili, że woda zalewa całą Kotlinę Kłodzką. Ale na szczęście zadzwoniłam do Kudowy-Zdroju, gdzie odpoczywam, i uspokojono mnie, że tu w ogóle powodzi nie było, że to tylko jedna część kotliny.

    Roksana Kowalska, turystka ze Słupska, na urlopie w Polanicy-Zdroju
    Bardzo mi się tutaj podoba. Dużo zieleni, jest gdzie pospacerować i co zwiedzać, a przy tym panuje sielski spokój. Dzisiaj byłam na letnim torze saneczkowym. Fajnie się zjeżdża w metalowej rynnie, choć za pierwszym razem trochę się bałam. Chcę również wybrać się z rodziną na wycieczkę w pobliskie góry, może pójdziemy na spacer do Zieleńca albo pojedziemy do Karłowa i stamtąd na Szczeliniec Wielki. Fajnie jest, że podczas jednego wyjazdu można dużo zobaczyć, ponieważ ceny nie są wygórowane. Porównywalne do tych ze Słupska.
    Roksana Kowalska: Dużo zieleni, jest gdzie pospacerować i co zwiedzać, a przy tym panuje sielski spokój.
    Jedyny minus, jaki zauważam, to dość kapryśna pogoda. Często pada deszcz, ale przynajmniej nie jest zimno, więc nie trzeba siedzieć w domu.
    Wiem, że w Polanicy-Zdroju jest fajny basen kryty, więc pewnie też się tam wybiorę, no i w weekend na pokaz kolorowej fontanny.

    Robert i Zofia Seredniccy, turyści z Gdańska przebywający na urlopie w Karpaczu

    Przyjechałem do Kotliny Jeleniogórskiej z żoną i synem. Nocowaliśmy w Sandrze, nowo wybudowanym hotelu. Bardzo nam się w nim podobało. Byliśmy na Śnieżce, spacerowaliśmy po Karpaczu. Ogólnie mamy dobre wrażenia. Sporą wadą karkonoskich kurortów są jednak ceny. Za wjazd i zjazd na Kopę zapłaciliśmy ponad 60 zł. To dużo. Drogo jest także w sklepach i w knajpkach, a poziom taki sobie.

    Nie zjedliśmy niczego, co zostałoby w pamięci. Karpacz to stanowczo nie jest Zakopane. I długo nie będzie, więc powinien cenowo spuścić z tonu. Tym bardziejże po godz. 22 to kulturalno-rozrywkowa pustynia. Nic się tu nie dzieje. Nie ma koncertów, dyskotek, lokali z muzyką na żywo. Ludzie nie tylko chodzą po górach, na urlopie chcą się także zabawić. W Jeleniej Górze także nie ma atrakcji. To powinno się szybko zmienić, jeśli chcecie, by w Karkonosze przyjeżdżało więcej ludzi.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama