Ważne
    Za wymalowanie pociągu trafili do aresztu

    Za wymalowanie pociągu trafili do aresztu

    Grażyna Szyszka

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Blisko dwa tysiące złotych może kosztować dwóch młodych mężczyzn z Wrocławia wycieczka do Głogowa.
    25-letni Marcin K. i o rok starszy Maciej J. przyjechali na głogowski dworzec kolejowy, aby "udekorować" farbami jeden ze stojących na bocznicy wagonów. Kibicowało im dwóch kolegów. Byli tak bardzo zaaferowani malowaniem kilkumetrowego dzieła, że stracili czujność i dali się złapać policji i Straży Ochrony Kolei.
    - Zatrzymaliśmy tych mężczyzn w niedzielny wieczór - mówi Bogdan Kaleta, rzecznik głogowskiej policji. - Przyznali się do winy.

    Grafficiarze na kilkanaście godzin trafili do policyjnego aresztu. Za uszkodzenie mienia grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Straty, jakie w tym przypadku poniosła spółka PKP Przewozy Regionalne, są oszacowane tylko wstępnie. Spółka musi sprawdzić, czy farby, jakich użyli grafficiarze, są zmywalne, czy nie.
    - Sądzę, że nie będzie to mniej niż kilkanaście tysięcy złotych - mówi Andrzej Piech, zastępca dyrektora do spraw handlowych PKP PR we Wrocławiu. - Tyle w przybliżeniu kosztuje pomalowanie wagonu.

    Dyrektor Piech przyznaje, że straty, jakie z powodu fantazji grafficiarzy kolej ponosi w ciągu roku, są bardzo duże.
    - W miesiącu dochodzi do kilku przypadków pomalowania wagonów - wylicza dyrektor Piech. - Usuwanie malowideł kosztuje nas rocznie kilkaset tysięcy złotych. Pół biedy, gdy policja czy pracownicy SOK-u złapią sprawców. Wtedy żądamy od nich pokrycia szkody.
    Andrzej Piech: Co miesiąc dochodzi do kilku przypadków pomalowania wagonów
    Inną zmorą kolei są przypadki obrzucania jadących pociągów kamieniami. Sprawców, najczęściej nastolatków, praktycznie nie udaje się ustalić.
    - Wandale, oprócz wybijania okien i uszkadzania wagonów, narażają pasażerów na utratę zdrowia, a nawet życia - dodaje Andrzej Piech. - Były przypadki poranienia twarzy podróżnych. Kolejarze skarżą się też na złodziei, którzy kradną różne elementy sieci elektrycznej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo