Tiry kontra autostrada

    Tiry kontra autostrada

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Robotnicy rozbiorą wiadukt nad trasą A4. Uszkodziła go zbyt wysoka ciężarówka.
    - Ostateczna ekspertyza, robiona przez fachowców z Politechniki Wrocławskiej, będzie gotowa w połowie sierpnia - mówi Marek Suwalski, naczelnik wydziału mostów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu. - Już teraz wiadomo, że wiadukt koło Wądroża Wielkiego najprawdopodobniej nadaje się do rozbiórki. Będę o to wnioskował.
    Pod koniec kwietnia kierowca ciężarówki przewożącej na platformie maszynę do kruszenia skał uderzył w wiadukt. Zerwał 27 prętów zbrojeniowych. Nawet tego nie zauważył. Zatrzymał go kierowca samochodu osobowego, na który spadły kawałki gruzu, gdy przejeżdżał chwilę później pod uszkodzonym wiaduktem.
    - Kierowca przewożący kruszarkę miał pozwolenie na przejechanie tylko niewielkiego odcinka autostrady - wyjaśnia naczelnik Suwalski. - Prawdopodobnie się zagapił. Poza tym jechał za szybko - zamiast 60 kilometrów na godzinę, pruł o 30 kilometrów szybciej.

    Uszkodzony wiadukt został zamknięty. Na szczęście łączy on drogi polne. Rolnicy, aby dojechać do swoich pól, muszą korzystać z kilometrowego objazdu. Z ruchu został wyłączony także jeden pas drogi. Kierowcy narzekają, że z tego powodu czasami tworzą się tam korki.
    Uszkodzony wiadukt ma 4,5 metra wysokości. Na autostradzie można przewozić towary ponadgabarytowe do wysokości 4 metrów.
    - Często kierowcy przewożą ładunki wyższe niż dopuszczają normy - przyznaje Marek Suwalski. - Liczą, że jakoś im się uda. Niedawno na wiadukcie koło Kątów Wrocławskich też jakiś samochód wyrwał trzy pręty zbrojeniowe i uciekł. Na innych wiaduktach jest pozrywana farba.

    Na razie nie wiadomo, czy wiadukt koło Wądroża Wielkiego zostanie odbudowany. Obecny, przedwojenny obiekt ma bowiem jeszcze inną wadę. Trzeba by go więc rozebrać, przy okazji budowy trzeciego pasa. Tak ma się stać, bo teraz A4 nie spełnia wymogów autostrady. Z powodu braku pasa awaryjnego nie można będzie pobierać opłat za przejazd drogą.
    - Do czasu, gdy zapadnie ostateczna decyzja, co dalej z tym wiaduktem, nie oceniamy szkód - mówi Marek Suwalski z GDDKiA. - Oczywiście, szkody zostaną pokryte z ubezpieczenia firmy, której pracownik uszkodził wiadukt. Nasi prawnicy na pewno o to zadbają.
    Wojewódzki Inspektorat Ruchu Drogowego we Wrocławiu nałożył 1000 zł kary na przewoźnika za złamanie warunków przejazdu. Poza tym kierowca odpowie przed sądem za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama