Dolny Śląsk: Uwaga na złodziei motocykli

    Dolny Śląsk: Uwaga na złodziei motocykli

    Sylwia Królikowska, współpraca: A. Szałkowski, M. Moczulska, R. Piela

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Yamahy, harleye, suzuki i cenne motocykle innych marek zginęły z warsztatów w Ząbkowicach Śląskich, Dzierżoniowie i Sokołowsku.
    Złodzieje wybierają tylko drogie maszyny i takie, na które bez problemu znajdą kupców.
    Właściciele warsztatów, które zajmują się ich naprawą, robią teraz wszystko, by jak najlepiej zabezpieczyć maszyny. Niektórzy postanowili nawet ustalić całonocne dyżury w garażach. Ale - jak się okazuje - nawet te najlepsze zabezpieczenia nie są skuteczne.

    - Salon prowadzimy od kilkunastu lat i nigdy czegoś takiego nie było - mówi Maciej Kwiecień, właściciel okradzionego salonu w Dzierżoniowie.
    - Mamy tu alarm, zabezpieczenia, antywłamaniową bramę wjazdową, a poza tym mieszkamy tuż obok. Mimo to ktoś zdołał sforsować wszystkie zabezpieczenia i nocą, bezszelestnie wywieźć trzy motocykle. Dlatego uważamy, że to robota fachowców - dodaje.
    Maciej Kwiecień: Ktoś zdołał sforsować wszystkie zabezpieczenia i nocą, bezszelestnie wywieźć trzy motocykle.
    Podobnie uważa właściciel warsztatu w niewielkim Sokołowsku pod Wałbrzychem. Tam zuchwała kradzież wstrząsnęła całym miasteczkiem. Złodzieje działali według dobrze przygotowanego planu i mieli doskonałe rozeznanie, gdzie motocykle są schowane . Najpierw weszli na dach warsztatu, by zasłonić kocem kamerę monitorującą teren. Potem przecięli kłódki bramy posesji oraz pomieszczenia, gdzie były garażowane motocykle. Łupem przestępców padły maszyny: kawasaki 636 z 2006 roku, yamaha fazer z 2003 i harley-davidson z roku 1947.

    - Dwa pierwsze motocykle są popularne i pewnie zostały sprzedane na części - wyjaśnia Krzysztof Wcisło, właściciel warsztatu w Sokołowsku. - Wątpię, by ten sam los spotkał harleya-davidsona. Prawdopodobnie został wywieziony z Polski. Złodzieje mogli wywieźć motocykl z Polski bez najmniejszych problemów. Sokołowsko od polsko-czeskiego przejścia granicznego w Golińsku dzieli tylko kilkanaście kilometrów.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama