Przegrane wybory to nie koniec świata

    Przegrane wybory to nie koniec świata

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z Z Józefem Piniorem, byłym europarlamentarzystą.
    Pana ugrupowanie, Centrolewica, nie przekroczyło progu wyborczego w głosowaniu do Parlamentu Europejskiego. Czy to oznacza koniec tego formacji?

    To były trudne wybory, ale udało nam się wywołać własny elektorat - prounijny i liberalno-lewicowy. Wyniki, jakie osiągnęliśmy między innymi we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie, a nawet Lublinie, pokazały, że poparł nas młody, intelektualny elektorat.

    I co Państwo zamierzają dalej robić? Walczyć o przyciągnięcie kolejnych wyborców czy też zrezygnujecie z budowania własnej partii?

    Teraz naszym zadaniem jest wzmocnienie tego poparcia, tak by w najbliższych wyborach parlamentarnych wprowadzać naszych posłów do Sejmu. Skupimy się na monitorowaniu polskiej polityki europejskiej, ale przede wszystkim działań polskiego rządu na arenie krajowej.

    Wraca Pan na uczelnię - wrocławski Uniwersytet Ekonomiczny?

    Ależ ja nigdy nie odszedłem z uczelni, to jest mój matecznik. Mam zamiar więcej czasu poświęcić pracy intelektualnej. Myślę o wydaniu drugiej książki - zacząłem już pracę nad nią - w której postaram się podzielić się moimi doświadczeniami w polityce europejskiej, przede wszystkim w pracy w Parlamencie Europejskim i refleksją intelektualną, wynikającą z tych doświadczeń.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama