Wrocław: Afera z Kościołem i państwową ziemią

    Wrocław: Afera z Kościołem i państwową ziemią

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Syn biskupa wręczył łapówkę szefowi agencji rolnej, państwo straciło na tym kilka milionów złotych.
    Biskup Kościoła Polskokatolickiego z Wrocławia i jego syn (w tym Kościele nie obowiązuje celibat) wręczyli 130 tys. zł łapówki dyrektorowi wrocławskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych Zbigniewowi N. - twierdzi wrocławska Prokuratura Apelacyjna.

    Kilka dni temu do sądu trafił w tej sprawie akt oskarżenia. 10-hektarową działkę przy ul. Avicenny we Wrocławiu Kościół Polskokatolicki, który nie podlega Watykanowi, dostał w październiku 2000 roku za darmo. Jak wyliczyła prokuratura, Skarb Państwa stracił na tym prawie 3,5 mln zł. Rok później za 4,2 mln zł Kościół sprzedał teren Poczcie Polskiej.

    Przeszło milion zł z tej sumy wzięli dwaj pośrednicy. Negocjacje z Pocztą rozpoczęli, zanim Kościół dostał grunt od państwa. Kościoły działające na ziemiach zachodnich mają prawo dostać za darmo do 15 hektarów państwowej ziemi rolnej. Na podstawie tych samych przepisów darmowe grunty dostają parafie Kościoła Rzymskokatolickiego.

    Zbigniew N. - oskarżony o korupcję - zasiądzie na ławie oskarżonych obok dwóch byłych urzędników z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Prokuratura zarzuca im, że przekazali parafiom o przeszło 540 ha ziemi więcej niż wynikało z przepisów.
    Grunt przy ul. Avicenny rzeczywiście w 2000 roku był ziemią rolną. Ale tylko formalnie.
    Rzecz w tym, że przepisy mówią o przekazywaniu kościołom ziemi rolnej. Z ustawy wynika bowiem, że ziemie te są przyznawane parafiom po to, by mogły one prowadzić gospodarstwa rolne. Grunt przy ul. Avicenny rzeczywiście w 2000 roku był ziemią rolną. Ale tylko formalnie. W planach zagospodarowania przestrzennego był fragmentem wrocławskich terenów przeznaczonych pod budownictwo przemysłowe. Śledczy wyliczyli, że gdyby nie przekazywać tej działki za darmo Kościołowi Polskokatolickiemu, tylko sprzedać jako grunt przemysłowy, mogłaby być warta co najmniej 3,5 mln zł.

    Ówczesny dyrektor Agencji Zbigniew N. łapówkę dostać miał w dwóch ratach.
    Najpierw 60 tys. zł od biskupa Wiesława S. i jego syna , a później kolejne 70 tys. zł od syna biskupa i jednego z pośredników, którzy sprzedawali grunt Poczcie Polskiej.

    W prokuraturze wciąż toczy się inne śledztwo, dotyczące sprawy gruntu przy ul. Avicenny. Piotr S., syn biskupa diecezji wrocławskiej Kościoła Polskokatolickiego, jest podejrzany o działanie na szkodę Kościoła.
    Po sprzedaży gruntu Poczcie Kościół nie mógł się doliczyć pieniędzy z tej transakcji na swoim koncie. Sam biskup (dziś już emerytowany) Wiesław S. jest ciężko chory i nie może uczestniczyć w śledztwie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama