PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 16 maja 2012 r. imieniny obchodzą: Andrzej, Małgorzata, Wieńczysław

Gazeta Wrocławska » Kultura » Artykuł

Lear, czyli moralitet anarchisty

Gazeta Wrocławska Krzysztof Kucharski

Data dodania: 2009-06-07 22:29:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-07 22:30:59

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Lear, czyli moralitet anarchisty

Maria Czykwin (Błazen-Śmierć) i Bogusław Kierc (król Lear) w spektaklu litewskiego reżysera (© Fot. Janusz Wójtowicz)

Premiera sztuki Szekspira w reżyserii Cezarisa Grauzinisa we Wrocławskim Teatrze Współczesnym.

Przyzwyczaiłem się już, jak i wielu teatromanów, że "Król Lear" jest dla aktora swego rodzaju zwieńczeniem artystycznej drogi. W każdym razie pewną jej kulminacją. Gdy się dowiedziałem, że Leara na scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego zagra Bogusław Kierc, poddałem się dreszczom emocji i czekałem z niecierpliwością na premierę.

Nie skalkulowałem, że za owo wybitne dzieło Williama Shakespeare'a zabrał się - jak sam o sobie mówi - teatralny anarchista, litewski reżyser Cezaris Grauzinis.
∨ Czytaj dalej
Zarządził wielką improwizację i aktorzy, posługując się fragmentami sztuki, próbowali skonstruować swoje postaci.
Z dramatu o ludzkiej egzystencji wyszedł maksymalnie uproszczony moralitet o marności życia.
Z mrocznego dramatu o ludzkiej egzystencji wyszedł maksymalnie uproszczony moralitet o marności życia z Błaznem-Śmiercią w roli głównej. Lear stał się jedną z szalonych figur, która swój wielki dramat przeżywała w środku. Kierc bardziej gra mimiką, gestem i sposobem poruszania się niż sensami wynikającymi z lektury tragedii. Robi to doskonale, ale jest wyłącznie jednym z klocków tego moralitetu. Najpełniejszym w aktorskiej palecie barw, jednak tylko pod tym względem wyróżniającym się na tle koleżanek i kolegów.

Postacią pierwszoplanową Grauzinis uczynił Błazna-Śmierć, wspaniale zagranego przez Marię Czykwin, która nie stosując nadmiernej ekspresji, wyłamywała się trochę z konwencji narzuconej przez reżysera. I to jest jej spektakl, a nie Leara. Trzecią postacią, która ucieka od jednego tonu, czyli permanentnego krzyku, jest Gloucester Szymona Czackiego.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy jesteś skłonny płacić więcej za wywóz śmieci, jeśli w mieście będzie dzięki temu czyściej?