Demokrację budujmy codziennie

    Demokrację budujmy codziennie

    Katarzyna Kaczorowska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z dr Aldoną Wiktorską-Święcką, politologiem z Uniwersytetu Wrocławskiego i DWSSP ASESOR.
    Skąd pomysł na utworzenie think tanku na Dolnym Śląsku?

    Z teorii i praktyki. W warszawie funkcjonują think tanki, które współpracują z administracją publiczną, międzynarodowymi organizacjami. Na Dolnym Śląsku takiej organizacji nie było, a potrzeby są dokładnie takie same.

    Dlaczego w takim razie Instytutu Projektów Rozwojowych dla Polski, a nie dla Dolnego Śląska?

    Trudne pytanie i nie ukrywam, że akurat ten punkt jest ciągle obiektem sporów merytorycznych. Rzeczywiście, jeżeli chodzi o najważniejsze projekty, będziemy zajmowali się głównie rozwojem regionalnym. Mamy jednak świadomość tego, że regiony tworzą kraj i to z państwami członkowskimi współpracuje Unia Europejska, więc nie możemy pomijać tego faktu, a to oznacza, że będziemy też pracować na rzecz rozwoju Polski.

    Projekty, którymi zamierzacie się Państwo zająć, będą dotyczyły?


    Po pierwsze biznesu. Przy każdej szanującej i rozwijającej się firmie jest dział research and development, czyli badania i rozwój. Tymczasem administracja publiczna nie korzysta z takich doświadczeń. Nasza wiedza - mam myśli nauki społeczne - z klucza powinna być przenoszona na praktykę życia społecznego, a przenoszona nie jest.
    Więc stąd Instytut Projektów Rozwojowych dla Polski, który jako niezależna instytucja oswoi partnerów zewnętrznych.

    I oswoi?


    W ciągu tego tygodnia przed otwarciem dostałam sześć bardzo poważnych propozycji, także z biznesu.

    Jakie dziedziny - oprócz gospodarki - są w obszarze zainteresowań Instytutu?


    Chcemy przede wszystkim zbudować drugą nogę rozwoju regionalnego i lokalnego. Pierwsza noga to rozwój gospodarczy. Cieszymy się z EIT+ we Wrocławiu, bo innowacyjność pchnie nasz region w nowym kierunku rozwoju opartym na wiedzy. Ale skupiając się na innowacyjności nie możemy zapominać o rozwoju społecznym - nie można budować fabryk, w których będą stosowane najnowocześniejsze technologie, jeżeli nie będzie w nich wykształconych ludzi. Co więcej, rozwój społeczny należy programować i realizować równie konsekwentnie, jak gospodarczy.
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama