Wrocław: Minister zdrowia gani wojewodę za porodówki

    Wrocław: Minister zdrowia gani wojewodę za porodówki

    Eliza Głowicka

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Minister zdrowia zażądał od wojewody dolnośląskiego wyjaśnień w sprawie panującej we Wrocławiu fatalnej sytuacji na szpitalnych oddziałach położniczych.
    Chodzi m.in. o brak miejsc na porodówkach i dostęp kobiet ciężarnych do właściwej opieki przed i po porodzie.

    Z problemem braku miejsc na porodówkach nasze miasto boryka się, odkąd dwa lata temu zlikwidowano szpital im. Babińskiego przy pl. Jana Pawła II. We Wrocławiu na kobiety czeka teraz 386 miejsc na czterech oddziałach ginekologiczno-położniczych. W ubiegłym roku urodziło się tam 8300 dzieci. Dla porównania, w Łodzi jest takich miejsc 478, a porodów w ubiegłym roku było 9500.
    W szpitalach na Brochowie i przy ul. Kamieńskiego przyznają, że często zdarza się, że łóżek brakuje.

    W szpitalach na Brochowie i przy ul. Kamieńskiego przyznają, że często zdarza się, że łóżek brakuje. Tymczasem od kilku lat w naszym regionie rodzi się coraz więcej dzieci.
    Na dodatek już za tydzień - z powodu remontu - przyjęcia rodzących pań wstrzyma na trzy tygodnie szpital przy ul. Kamieńskiego. Potem zamykane będą z tych samych powodów kolejne odziały położnicze.

    - Nawet jak zabraknie miejsc na położnictwie, umieścimy kobietę na oddziale ginekologii operacyjnej albo patologii ciąży, gdzie są wolne łóżka - podkreśla dr Artur Kucharski ze szpitala na Brochowie.
    Teresa Pastuszka, oddziałowa z oddziału położniczego w szpitalu przy Kamieńskiego, przyznaje, że od dawna w salach są dostawiane dodatkowe łóżka. - U nas rodzi najwięcej kobiet w mieście. Latem nie przyjmujemy pacjentek na ginekologię, tylko same rodzące - mówi.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      poro-dufki

      tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 162 / 137

      "Latem nie przyjmujemy pacjentek na ginekologię, tylko same rodzące - mówi.
      "
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze rodzę!
      Lekarz pyta:
      - Widać już główkę?
      - Nie - odpowiada...rozwiń całość

      "Latem nie przyjmujemy pacjentek na ginekologię, tylko same rodzące - mówi.
      "
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze rodzę!
      Lekarz pyta:
      - Widać już główkę?
      - Nie - odpowiada kobieta.
      - To niech pani idzie do domu i nie zawraca głowy - mówi lekarz.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama